JAN KRZYSZTOF BIELECKI: PIERWSZY MILION TRZEBA UKRAŚĆ! KULISY GRABIEŻY MAJĄTKU NARODOWEGO POLAKÓW

Reklama

wt., 05/30/2017 - 09:09 -- zzz

Jan Krzysztof Bielecki, premier III RP,  autor słynnego cytatu “Pierwszy milion trzeba ukraść, potem zostaje się działającym legalnie przedsiębiorcą”.
Typowy wolnorynkowy liberał, współzałożyciel Kongresu Liberalno-Demokratycznego w ten sposób publicznie nawoływał do grabieży majątku państwowego.

 

Dzika reprywatyzacja to nie tylko kamienice w Warszawie po 50 złotych za sztukę spod lady od cioci HGW (Hanna Gronkiewicz Waltz). Mafie urzędniczo-prokuratorsko-sędzioskie powiązane z szemranym biznesem funkcjonowały w całej Polsce. Warszawa to tylko wycinek mafijnych powiązań biznesu z politykami.

Warto się przyjrzeć ilości przedsiębiorstw, które zostały sprzedane za czapkę gruszek.

Scenariusz był zawsze taki sam. Newsy w mediach manipulują sugerując, że dane przedsiębiorstwo państwowe nie radzi sobie w rzeczywistości gospodarczej „wolnej Polski”  i należy szybko sprywatyzować, bo inaczej upadnie.  Aby to zrobić i mieć czyste ręce, przedsiębiorstwo państwowe zaciąga fikcyjne niekorzystne zobowiązania, firma popada w kłopoty, traci płynność finansową i ogłasza upadłość. Sąd wyznacza syndyka masy upadłościowej, biegły wycenia przedsiębiorstwo i następuje z góry zaplanowane przejęcie. Majątek kupuje najczęściej podstawiona firma zachodnia, bo to zwykle na jej zlecenie przeprowadzono fikcyjną upadłość, aby za bezcen mogła przejąć polską konkurencję.

 

 

Inny scenariusz „Układu Zamkniętego” to klasyczny deal polityczny. Premier, Prezydent, Minister Gospodarki i służby specjalne na bezczelnego uczestniczą w sprzedaży sreber rodowych polskiej gospodarki: telekomunikacja, browary, banki, kolej, elektrownie, elektrociepłownie,  infrastrukturę, cukrownie, kopalnie, przemysł motoryzacyjny, elektro-mechaniczny, chemiczny, zbrojeniowy i itd.

W pierwszej kolejności mafia polityczno-biznesowa sprzedawała branże najbardziej dochodowe. Klientami były najczęściej korporacje zachodnie, a czasem kilku prominentnych Polaków, którzy byli stałymi klientami majątku państwowego - jak np. Kulczyk, który rzekomo pierwszy milion dostał od ojca.

 

Wszystkie te cukrownie, kopalnie, stocznie, banki i wiele innych – z których korzyści czerpała polska gospodarka upadły i po przejęciu przez zagraniczny kapitał - nagle stały się rentowne.

W sumie od 1990 roku mafijnym procesem grabieży objęto około 8500 firm – tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Do grabieży polskiego majątku należy doliczyć grunty rolne i lasy, które były sprzedawane przez Agencję Rynku Rolnego w ilości hurtowej. Kupcami najczęściej były spółki słupy, za którymi stał również kapitał zagraniczny.

Grabież w Polsce odbywała się pod dyktando Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego.  Szokowa terapia finansowa i wyprzedaż państwowego majątku doprowadziły do upadku całych gałęzi przemysłu i likwidacji setek tysięcy miejsc pracy.

Przed skutkami takiej polityki przestrzegał prof. Milton Friedman, laureat ekonomicznego Nobla. Apelował, byśmy nie prywatyzowali państwowych przedsiębiorstw, bo sprzedamy je cudzoziemcom za grosze i nic na tym nie zyskamy. – Cudzoziemcy nie będą inwestowali w Polsce po to, by pomóc Polsce, ale po to, by pomóc sobie – ostrzegał. Miał rację. Dziś zamiast tysięcy dobrze prosperujących zakładów mamy w kraju dwa miliony bezrobotnych i drugie tyle zmuszonych do szukania pracy za granicą.

 

Niedawno Sejm zdecydował o powołaniu komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. W skład komisji wejdą: powoływany przez premiera przewodniczący oraz ośmiu członków; komisja będzie mogła m.in. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości) albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

 

Najwyższy czas, aby komisja weryfikacyjna zajęła się nie tylko nieruchomościami warszawskimi, ale również prześwietliła wszystkie prywatyzacje, które były zwykłą grabieżą majątku narodowego, na który pracowało kilka pokoleń Polaków.

 

 

GotoweSpolki.pl

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

PL PORTAL PL/Photo credit: Wikipedia)

Komentarze

Wysłane przez oburzony (niezweryfikowany) w
SKAŻONE LEKI - KRYZYS ETYCZNY W POLSCE Szczecin, dn. 11 lipca 2018 r. RAPORT Z KRAJU PORAŻONEGO PRZEZ KRYZYS ETYCZNY Mamy nowy skandal Polsce, jak doniosła prasa: LEKI KTÓRE MIAŁY LECZYĆ LUDZI BĘDĄ WYWOŁYWAĆ RAKA . Prasa ograniczyła się do lakonicznych informacji. Głosów oburzenia, szczególnie z góry, nie słychać. To charakterystyczne ! A przecież sprawa ma aspekt i kryminalny:Art.165. K.K. (Kto sprowadza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia wielu osób ...wprowadzając do obrotu szkodliwe dla zdrowia substancje,lub też środki farmaceutyczne nie odpowiadające obowiązującym warunkom jakości...)jak i moralny. Prasa ograniczyła się do lakonicznych informacji. Głosów oburzenia, szczególnie z góry, nie słychać. To charakterystyczne ! I to wszystko dzieje się w kraju który kiedyś miał uczonych zdolnych do postawienia właściwej diagnozy zjawiska: myślę o prof. Julianie Aleksandrowiczu wybitnym uczonym z Krakowa, jednym z twórców idei ekorozwoju i pojęcia kryzysu etyczno-ekologicznego. TOTALNA KLĘSKA RUCHU SOLIDARNOŚCI Solidarność która odrodziła się ( de facto: powstała) w roku 1989 była pod wieloma względami zaprzeczeniem tej z okresu 1980-81. która była ruchem społecznego protestu przeciwko partyjnym prominentom bogacącym się w nieuzasadniony sposób. Ta nowa była już całkowicie kontrolowana przez agenturę. Nic dziwnego, te pierwsze hasła zastrzeżenia i obserwacja – prowadziły zbyt szybko do demaskacji systemu. Ta nowa „Solidarność” od początku trąciła odwrotną moralnością - brylowali w niej ludzie często skazani na różnego rodzaju afery gospodarcze – za które jak jak najbardziej skazano by ich na Zachodzie. W niektórych kręgach hasło „ To skandal -nie wolno kraść” stało się wyraźnie widoczne. KRZYSZTOF BIELECKI oświadczył wyraźnie: PIERWSZY MILION TRZEBA UKRAŚĆ! Ludzi np. uczciwych ekspertów którzy byli dobrymi duchami „Solidarności” z lat 1980-81 szybko odsunięto na bok. Nic dziwnego, to wszystko działo się w społeczeństwie przeoranym przez stalinizm i neostalinizm. W społeczeństwie które zostało szkoszarowane w mieszkaniach klitkach, gdzie nigdy nie było miejsca na literaturę piękną czy opozycyjną ale za to były liczne skrytki na butelki z wódką. Postępująca demoralizacja sprawiła, że ludzie uczciwi stali się po prostu śmieszni. Skrupuły moralne uznano za zbędne elementy w mózgu które należy usuwać operacyjnie lub leczyć przez lekarza specjalistę. Bardzo żal przedstawicieli „solidarności moralnego niepokoju” którzy w tym okresie zmarnowali swoją energię w wspieraniu „ jedynie słusznej demonokracji” zamiast przekazywania swojej wiedzy moralnie wrażliwej młodzieży. Należałoby przeanalizować ile „jedynie słusznych „ „ nareszcie wprowadzanych” zmian prawnych okazało się kompromitacją i z których wycofano się chyłkiem, jeszcze na wiele lat przed kompromitacją „ globanego złodziejstwa” w latach 2008-2009 https://en.wikipedia.org/wiki/Financial_crisis_of_2007%E2%80%932008 Ta atmosfera udzieliła się i mediom w tym nowej antykulturze filmowej. Na czele nowego, niedemokratycznego globalnego ustroju postawiono Chiny – reżim gdzie nie przestrzega się żadnych praw, a szczególnie praw człowieka. Dzisiaj ponosimy tego skutki – właśnie w postaci takiej afery z lekami ! Rzucone w Chinach hasło „ważny jest zysk, a nie jak go się osiąga” było rozwinięciem hasła amerykańskich banksterów. W praktyce okazało się, że Zachód nie jest nam w stanie udzielić pomocy w tworzeniu systemu lepszej demokracji - praworządności. Czego należało się spodziewać od świata któremu styl narzucają USA kraj rządzonegy przez banksterów – którzy tak ochoczo wspierali reżim stalinowski i hitlerowski patrz: http://jednoczmysie.pl/zrodla-finansowe-komunizmu-i-nazizmu-czyli-w-cieniu-wall-street/ o czym zawsze należy pamiętać ! Należy obawiać się, że w przyszłości wielkim problemem staną się przedstawiciele świata medycyny gotowi dla zysku sprzedawać skażone leki dla zysku lub świadczyć usługi szkodzące zdrowiu pacjenta. Należałoby podjąć badania jak współczesny dr Semmelweis przegrywa z zdemoralizowanymi przedstawicielami medycyny. https://pl.wikipedia.org/wiki/Ignaz_Semmelweis

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama