JAN KRZYSZTOF BIELECKI: PIERWSZY MILION TRZEBA UKRAŚĆ! KULISY GRABIEŻY MAJĄTKU NARODOWEGO POLAKÓW

Jan Krzysztof Bielecki, premier III RP, autor słynnego cytatu “Pierwszy milion trzeba ukraść, potem zostaje się działającym legalnie przedsiębiorcą”.
Typowy wolnorynkowy liberał, współzałożyciel Kongresu Liberalno-Demokratycznego w ten sposób publicznie nawoływał do grabieży majątku państwowego.

Dzika reprywatyzacja to nie tylko kamienice w Warszawie po 50 złotych za sztukę spod lady od cioci HGW (Hanna Gronkiewicz Waltz). Mafie urzędniczo-prokuratorsko-sędzioskie powiązane z szemranym biznesem funkcjonowały w całej Polsce. Warszawa to tylko wycinek mafijnych powiązań biznesu z politykami.

Warto się przyjrzeć ilości przedsiębiorstw, które zostały sprzedane za czapkę gruszek.

Scenariusz był zawsze taki sam. Newsy w mediach manipulują sugerując, że dane przedsiębiorstwo państwowe nie radzi sobie w rzeczywistości gospodarczej „wolnej Polski” i należy szybko sprywatyzować, bo inaczej upadnie. Aby to zrobić i mieć czyste ręce, przedsiębiorstwo państwowe zaciąga fikcyjne niekorzystne zobowiązania, firma popada w kłopoty, traci płynność finansową i ogłasza upadłość. Sąd wyznacza syndyka masy upadłościowej, biegły wycenia przedsiębiorstwo i następuje z góry zaplanowane przejęcie. Majątek kupuje najczęściej podstawiona firma zachodnia, bo to zwykle na jej zlecenie przeprowadzono fikcyjną upadłość, aby za bezcen mogła przejąć polską konkurencję.

Inny scenariusz „Układu Zamkniętego” to klasyczny deal polityczny. Premier, Prezydent, Minister Gospodarki i służby specjalne na bezczelnego uczestniczą w sprzedaży sreber rodowych polskiej gospodarki: telekomunikacja, browary, banki, kolej, elektrownie, elektrociepłownie, infrastrukturę, cukrownie, kopalnie, przemysł motoryzacyjny, elektro-mechaniczny, chemiczny, zbrojeniowy i itd.

W pierwszej kolejności mafia polityczno-biznesowa sprzedawała branże najbardziej dochodowe. Klientami były najczęściej korporacje zachodnie, a czasem kilku prominentnych Polaków, którzy byli stałymi klientami majątku państwowego - jak np. Kulczyk, który rzekomo pierwszy milion dostał od ojca.

Wszystkie te cukrownie, kopalnie, stocznie, banki i wiele innych – z których korzyści czerpała polska gospodarka upadły i po przejęciu przez zagraniczny kapitał - nagle stały się rentowne.

W sumie od 1990 roku mafijnym procesem grabieży objęto około 8500 firm – tak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Do grabieży polskiego majątku należy doliczyć grunty rolne i lasy, które były sprzedawane przez Agencję Rynku Rolnego w ilości hurtowej. Kupcami najczęściej były spółki słupy, za którymi stał również kapitał zagraniczny.

Grabież w Polsce odbywała się pod dyktando Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Banku Światowego. Szokowa terapia finansowa i wyprzedaż państwowego majątku doprowadziły do upadku całych gałęzi przemysłu i likwidacji setek tysięcy miejsc pracy.

Przed skutkami takiej polityki przestrzegał prof. Milton Friedman, laureat ekonomicznego Nobla. Apelował, byśmy nie prywatyzowali państwowych przedsiębiorstw, bo sprzedamy je cudzoziemcom za grosze i nic na tym nie zyskamy. – Cudzoziemcy nie będą inwestowali w Polsce po to, by pomóc Polsce, ale po to, by pomóc sobie – ostrzegał. Miał rację. Dziś zamiast tysięcy dobrze prosperujących zakładów mamy w kraju dwa miliony bezrobotnych i drugie tyle zmuszonych do szukania pracy za granicą.

Niedawno Sejm zdecydował o powołaniu komisji weryfikacyjnej ds. reprywatyzacji nieruchomości w Warszawie. W skład komisji wejdą: powoływany przez premiera przewodniczący oraz ośmiu członków; komisja będzie mogła m.in. utrzymać w mocy decyzję reprywatyzacyjną (uznać słuszność zwrotu nieruchomości) albo uchylić ją i podjąć decyzję merytoryczną, która pozwoli odebrać bezprawnie pozyskaną nieruchomość.

Najwyższy czas, aby komisja weryfikacyjna zajęła się nie tylko nieruchomościami warszawskimi, ale również prześwietliła wszystkie prywatyzacje, które były zwykłą grabieżą majątku narodowego, na który pracowało kilka pokoleń Polaków.

GotoweSpolki.pl

Autor: 
Z.B.
Źródło: 

PL PORTAL PL/Photo credit: Wikipedia)

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.