13 grudnia 1981 roku wprowadzono w Polsce stan wojenny

Reklama

śr., 12/13/2017 - 07:56 -- zzz

13 grudnia 1981 roku gen. Wojciech Jaruzelski (szef Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego) wprowadził stan wojenny na terenie Polski Ludowej. Do godziny 6.00 rano ZOMO, SB, milicja, ORMO oraz Ludowe Wojsko Polskie i szeregi innych organizacji podległych MSW i wojsku opanowały cały kraj.

 

 

gen. Wojciech Jaruzelski

Każdy zna dziś słynne przemówienie gen. Jaruzelskiego, który ogłosił stan wojenny uzasadniając swoją decyzję złą sytuacją w kraju („ojczyzna znalazła się nad przepaścią”) oraz wrogą działalnością czynników wywrotowych („szeroko rozlewa się po kraju fala zuchwałych przestępstw, napadów i włamań, rosną milionowe fortuny rekinów podziemia gospodarczego”). Mówiąc krótko generał siedząc przed kamerą telewizyjną, usprawiedliwiał się przed narodem, wmawiając mu, że Polska stała się ruiną, a winą za to należy obarczyć protestujących i tzw. „anonimowych” szkodników. Prawdopodobnie mało kto w kraju dawał wiarę tym słowom.

13 grudnia do akcji przeciw działaczom opozycji i całemu ruchowi Solidarności, strona „władzy” wystawiła ponad 100 tys. uzbrojonych „po zęby” zawodowych żołnierzy i funkcjonariuszy. Na ulice polskich miast wyjechało 1750 czołgów oraz około 1400 pojazdów pancernych (nie wliczając w to całej plejady innych pojazdów, którymi dysponowali żołnierze i ich sprzymierzeńcy). 10 tys. funkcjonariuszy bezpieki i milicji przeprowadziło akcję „Jodła”, czyli błyskawicznego aresztowania i osadzenia w ośrodkach odosobnienia działaczy opozycji (osób zagrażających bezpieczeństwu państwa). Uprzednio MSW przygotowało w tym celu 49 specjalnych aresztów. Władze zmobilizowały również wszystkich aktywistów ORMO, a nawet emerytowanych funkcjonariuszy SB oraz milicji. Przeciw tej wielkiej sile, która nie była ograniczona w działaniach, stanęło głodne, wyziębione społeczeństwo, które odrzucało represyjny system. Wprowadzono dla wszystkich cywilnych obywateli godzinę policyjną (19.00/22.00 do 6.00 rano). Trzeba przypomnieć, że stan wojenny był także wielką klęską PZPR, z której w 1983 roku wystąpiło ponad 850 tys. ludzi.

 

„Trybuna Ludu” naczelny organ prasowy PZPR

Już w początkach 1981 roku ZSRR naciskało na polskich towarzyszy aby siłą rozwiązali sprawę demokratycznej opozycji, tak jak to było przyjęte w bloku wschodnim. Sowieci nie chcieli podjęć się interwencji gdyż mieli własne problemy (wojnę w Afganistanie, kryzys gospodarczy, wyścig zbrojeń z USA). W ten sposób narodził się pomysł przewrotu wojskowego, który zatrzyma władzę w PRL w rękach ludzi wiernych Moskwie. Generał Jaruzelski przez lata twierdził, że gdyby nie jego decyzja o wprowadzeniu stanu wojennego, to „radzieccy” zrobiliby w Polsce porządek czyli masakrę. W istocie przedstawiał siebie jako obrońcę narodu, a nie „bandytę, który złamał konstytucję Polski Ludowej” i wysłał czołgi przeciw cywilom”. Fakty jednak przeczą jego argumentacji. Mówi się również, że Sowieci nie byli powiadomieni wcześniej o zamiarach Jaruzelskiego.

Działania sił MSW i wojska przebiegały wyjątkowo brutalnie, wielu funkcjonariuszy wykazywało się sadyzmemo czym świadczą wspomnienia ofiar pobić. Stan wojenny trwał od 13 grudnia 1981 do 22 lipca 1983 roku, do 1990 roku w wyniku represji, ciężkich pobić, ran postrzałowych  zmarło ponad 100 osób. Stan wojenny przyczynił się tylko do pogłębienia zapaści gospodarczej w kraju oraz wrogości społeczeństwa wobec władzy.

Autor: 
---
Źródło: 

historia.org.pl

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama