Z powodu tego zdjęcia o mało nie doszło do wybuchu III wojny światowej!

W 1962 roku amerykański samolot szpiegowski zrobił nad Kubą zdjęcie, które o mały włos nie wywołało III wojny światowej.

Jak pisze Independent zdjęcie na pierwszy rzut oka wydaje się być nieszkodliwe i pokazuje gwiazdę, ale w rzeczywistości chodzi o rozpoczęcie przygotowań do uruchomienia radzieckiego systemu rakietowego PVO.

W latach 60-tych Sowieci mieli swoje bazy na całym świecie, szczególnie aktywni byli na Kubie i w Wietnamie pomagając tam przy rakietowych lokalizacjach SA-2.

Jeśli weźmie się pod uwagę te fakty i zdjęcie, stanie się jasne jak blisko było przejścia zimnej wojny w wojnę nuklearną, bo Sowieci byli bardzo blisko USA. Miesiąc później dzięki wywiadowi amerykańskiemu radziecka baza rakietowa została odkryta.

Kubański kryzys rakietowy był jednym z najpoważniejszych momentów zimnej wojny, który doprowadził świat na krawędź zagłady nuklearnej. Konflikt poprzedziło rozmieszczenie amerykańskich rakiet średniego zasięgu (około 2400 km) w Turcji w 1959 roku i podobnych we Włoszech. Była to odpowiedź na rozmieszczenie przez Sowietów w 1962 roku rakiet jądrowych na Kubie, co Stany Zjednoczone uznały za zagrożenie ich bezpieczeństwa i naruszenie sfer interesów.

Kryzys nasilił się pod koniec października 1962 roku w wyniku blokady Kuby przez USA. Po wielodniowym napięciu i "grze nerwów", której głównymi bohaterami byli John F. Kennedy Nikita Chruszczow i Fidel Castro, Związek Radziecki wycofał broń otrzymując od USA gwarancje, że nie zaatakują Kuby. Jedenaście miesięcy po zawarciu umowy między Kennedym a Chruszczowem (do września 1963) amerykańska broń atomowa w Turcji została deaktywowana. Osiągnięto porozumienie w sprawie utworzenia infolinii (tak zwany czerwony telefon) między Moskwą a Waszyngtonem.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

Independent

Dział: 
video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.