Wielkie bitwy Polaków

W filmie nie dałem rady ukazać wszystkich najbardziej heroicznych bitew zakończonych zwycięstwem. Starałem się umieścić ile mogłem.

Bitwa pod Cedynią
Pierwsze ze słynnych polskich zwycięstw . Przede wszystkim dlatego, iż starcie to dowodzi sprytu naszych przodków. Polacy (czy też raczej Polanie) pod wodzą Mieszka I pokonali w 972 niemieckich rycerzy swoją inteligencją, a nie siłą. Jeszcze na kilka dni przed bitwą Polanie dokładnie zaplanowali zasadzkę nad brzegiem Odry, a następnie perfekcyjnie go wykonali. W ten sposób ocalono powstające polskie państwo.

Bitwa pod Grunwaldem
Niektórzy twierdzą, iż z bitwą pod Grunwaldem jest tak jak z Wiedniem -- było to niewykorzystane zwycięstwo. Rzeczywiście, Jagiełło nie zdecydował się na ostateczne zniszczenie Krzyżaków. Tyle tylko, że zapewne podjął decyzję z pełną premedytacją. Gdyby Zakon zlikwidowano już w 1410 roku, zniknęłaby główna przyczyna sojuszu polsko-litewskiego. Paradoksalnie, zbyt wielki triumf mógłby mieć tragiczne następstwa w przyszłości.

Kircholm i Kłuszyn
Dwie bitwy z początków XVII wieku (Kircholm w 1605 roku, Kłuszyn w 1610) to szczyt potęgi polskiej armii. Husaria była wówczas najlepszą formacją zbrojną na świecie. Skrzydlaci kawalerzyści bez problemu radzili sobie z dużo potężniejszymi siłami wroga. Pod Kircholmem 3,5 tysiąca żołnierzy hetmana Chodkiewicza rozbiło trzy razy liczniejsze wojska króla Szwecji Karola IX Wazy. Poległo 8 tysięcy Szwedów -- Polaków około 100. Warto dodać, że wojska Rzeczpospolitej nie zastawiły pułapki, nie działały z zaskoczenia. Starły się z wrogiem na otwartym polu.
Podobnie było pięć lat później. Hetman Żółkiewski poprowadził niecałe 7 tysięcy Polaków naprzeciw 40-tysięcznej armii rosyjsko-szwedzkiej. Pod Kłuszynem husaria dziesięć razy szarżowała po plecach przerażonych wrogów. Nieprzyjacielska armia została rozbita i zmuszona do ucieczki, a Żółkiewski miał wolną drogę do Moskwy.

Bitwa pod Wiedniem
Husaria przy minimalnych stratach rozbiła wielką turecką armię, wyzwalając oblężone miasto. Wieści o bitwie szybko dotarły na wszystkie europejskie dwory, napełniając władców podziwem dla polskiego króla.
Jednak triumf Jana III Sobieskiego nie przyniósł Polsce nic poza chwałą. W dodatku już 25 lat po wiedeńskim zwycięstwie husarii już nie było, a Polska stała się protektoratem Rosji. Niestety, potrafimy odnosić zwycięstwa, ale potrafimy je również marnować.

Szarża pod Somosierrą
Atak polskich szwoleżerów na przełęcz Somosierra również nie dał wiele Polsce. Jest za to wspaniałym przykładem tego, iż mała grupa ludzi może zmieniać losy wojen.
Polacy byli pewni, że zginą. Tymczasem w ciągu kilkunastu minut udało im się zdobyć cztery baterie dział i zmusić do odwrotu kilka tysięcy hiszpańskich żołnierzy. Szwoleżerowie dokonali tego przy stracie 20 zabitych oraz 30 rannych.

Powstanie Wielkopolskie
W 1919 roku Wielkopolanom udało się to, czego nie potrafili dokonać Polacy w żadnym innym miejscu i czasie. Wbrew wielu przeciwnościom zorganizowali powstanie -- i zwyciężyli. Walka, która przyjęła kształt małej, lecz intensywnej wojny. Wydaje się jednak, że nadal niewielu Polaków zdaje sobie sprawę z tego, jak spektakularne zwycięstwo odniesiono w Wielkopolsce.

Bitwa warszawska
W sierpniu 1920 roku na polach pod Warszawą nie doszło do żadnego cudu. Polacy przeprowadzili po prostu perfekcyjnie zaplanowaną operację wojskową. Na zwycięstwo złożyło się wiele czynników -- dobry plan, osobiste poświęcenie żołnierzy, błędy nieprzyjaciela, złamanie sowieckich szyfrów. W głębokiej tajemnicy dokonano przegrupowania oddziałów i zaskoczono Rosjan gwałtownym kontratakiem.

Maczuga
"Maczugą" nazwał generał Maczek wzgórze, gdzie jego 1 Dywizja Pancerna powstrzymała ucieczkę z okrążenia dziesiątek tysięcy niemieckich żołnierzy.
Jak określił to potem jeden z alianckich generałów, Polacy byli korkiem, który zatkał butelkę Falaise. W sierpniu 1944 roku otoczeni Niemcy próbowali przedostać w kierunku ojczyzny. Na drodze stanęli im jednak polscy pancerniacy. Przez trzy dni żołnierze generała Maczka powstrzymywali kolejne fale spanikowanych Niemców. Polacy ponieśli duże straty, lecz ich ofiarność walnie przyczyniła się do likwidacji kilku niemieckich dywizji

Bitwa o Anglię
Czy bez wsparcia polskich pilotów Brytyjczycy obroniliby swój kraj przed Luftwaffe? W 1940 roku Polacy z dywizjonów 303 oraz 302 stanowili tylko 5 proc. sił strzegących Wysp. Tymczasem zadali Luftwaffe, aż 12 proc. spośród strat poniesionych przez niemieckie lotnictwo.
Materiał użyty: Bitwa Warszawska, Potop, Battle of Vienna, Ogniem i mieczem, Powstanie Wielkopolskie, Gniazdo ,Popioły, Krzyżacy, Return of the king, Battle of Kursk, Pearl Harbor i inne.....

Audio : Freedom Call - Warriors

video: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.