Gdzie naprawdę rozegrała się słynna wojna trojańska?

Rustem Aslan, główny archeolog wykopalisk "Troja" uważa, że jest o krok od pozyskania dowodów na to, że właśnie to stanowisko archeologiczne było areną wojny, o której Homer tak szczegółowo opowiadał w "Iliadzie" i "Odysei".

- Nie ma stuprocentowej pewności, że Priam, Achilles i Hektor żyli i umarli tutaj, ale gdybyście spędzili tu 30 lat, byli w dzień i w nocy, latem i zimą w otoczeniu tego pejzażu, poczulibyście ich obecność i uwierzylibyście, powiedział Aslan, który na „Troi” pracuje od 1988 roku (zaczynał jeszcze jako student).

Ruiny Troi znajdują się około godziny jazdy od Çanakkale, miasta w północno- zachodniej Turcji, w pobliżu Gallipoli. Na tym miejscu, na wzgórzu Hisarlik leżą ruiny w sumie dziesięciu miast (Troja od I do X), z których najstarsze pochodzi z 3000 roku p.n.e. Największa część prac archeologicznych, prowadzonych w ciągu ostatnich dwóch lat, koncentrowała się na obszarze leżącym naprzeciw południowej bramy miasta Troja VI, pochodzącej z XIV wieku p.n.e. oraz na głównym wejściu do starożytnej cytadeli, donosi B92 za The Guardian. Odnaleziona została droga, a także pozostałości domów z tego samego okresu, co wskazuje na to, że poza granicami miasta istniało zorganizowane osiedle. Poszukiwania będą kontynuowane w przyszłym roku. Aslan i jego koledzy zamierzają szukać dowodów na to, że w tym właśnie miejscu rozegrała się wielka historyczna bitwa. Archeolodzy uważają, że epos Homera opiera się na faktach historycznych. Należy zatem dokładnie szukać, studiowa literaturę i dokumentację państwa Hetytów, które istniało w czasach Troi, a upadło na początku XII wieku p.n.e.

- W przyszłym roku postaramy się zbadać ostatnią warstwę ruin za cytadelą. Co się z nimi stało, w jaki sposób i kiedy, mówi Aslan.

Turcja ma nadzieję, że jeśli znajdą się solidne dowody na to, że stanowisko „Troja” było areną sławnej bitwy, miasto przyciągnie więcej turystów. Tureckie Ministerstwo kultury już ogłosiło rok 2018 rokiem Troi i planuje z tego tytułu wielką akcję promocyjną. Będzie otwarte między innymi muzeum wszystkich zgromadzonych do tej pory najważniejszych artefaktów. Od jakiegoś czasu Turcja pracuje nad odzyskaniem cennych przedmiotów znalezionych w Troi, będących dzisiaj w posiadaniu muzeów całego świata. Chodzi o tzw. skarb Priama- kolekcję złotej biżuterii, broni, dzbanków i diademów. Stanowisko archeologiczne jest pilnie strzeżone. Jedynie w centralnej części twierdzy oczyszczono z błota i cegły część zabudowań. Aslan mówi, że chce, aby zwiedzający mogli wyobrazić sobie mury i fortece, walkę Hektora i Achillesa, Patroklesa, Helenę i Parysa i wielkie greckie wojska na równinie pod cytadelą.

Archeolog nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że miasto odnalezione na wzgórzu Hisarlik jest Troją Homera i ma na to następujące dowody : stopień zniszczenia budowli, ślad umowy z Hetytami wspominającej o królu Aleksandrze (zakłada się, że był to trojański książę Parys, którego miłość do królowej Sparty- Heleny prawdopodobnie była powodem wielkiej wojny opisanej w greckim micie) i naturalne ukształtowanie powierzchni, zgodne z opisami Homera.

Dla niektórych wojna Trojańska to nie tylko legenda, ale i opowieść o konflikcie między Wschodem (symbolizują go Troja i Hetyci) a Zachodem (symbolizują go egejscy Grecy). Aslan widzi w tym konflikcie wiele lekcji dla współczesnego świata. Zniszczenie Troi poprzedzało wiele konfliktów między Hetytami, Mykeńczykami i Egipcjanami. "Ani wtedy, ani dziś nie ma zwycięzców, tak samo, jak w wojnie w Syrii", mówi. Archeolog dostrzega podobieństwa między kryzysem uchodźców a epopeją Wergiliusza "Eneida", w której trojańscy uchodźcy zaludniają Zachód i stają się przodkami Rzymian.

"To nie jest łatwa praca i nie można udowodnić tego, co się stało tylko na podstawie obiektów archeologicznych, na szczęście ciągle przybywa nowych dowodów”, mówi.

Autor: 
Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

The Guardian

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.