TAJEMNICE, KTÓRE PRZEZ 16 WIEKÓW SKRYWAŁ POPIÓŁ. Odkryto twarze mieszkańców starożytnych Pompejów.

Reklama

269 lat temu w pobliżu Neapolu zostało odnalezione miasto, którego tajemnicę przez 16 wieków skrywał popiół wyrzucony przez Wezuwiusza. Pompeje weszły do legendy nie tylko dlatego, że zniszczył je 24 sierpnia 79 roku wybuch wulkanu, ale dlatego, że połączenie ciepła i popiołu pozwoliło zachować ciała wielu mieszkańców miasta przez kolejnych 16 wieków. Ciała te zostały później dodatkowo ochronione gipsem, a naukowcom udało się wreszcie zeskanować je najnowszymi skanerami CT.

Najnowsze technologie pozwoliły naukowcom zobaczyć ciała pod gipsowymi formami w trzech wymiarach. Ofiarom strasznej erupcji przywrócono ich twarze.

Razem zeskanowano 86 zachowanych ciał, a jednym z najbardziej znanych jest ciało czteroletniego malucha, który sądząc po ułożeniu korpusu był świadomy wybuchu wulkanu.

Jego ciało znaleziono przy rodzicach tak, jak ciało jeszcze jednego dziecka, które zostało znalezione jak śpi na rękach matki, pisze 24.ru.

Nowe zdjęcia są tak szczegółowe, że możemy zobaczyć zarówno ubranie, jakie chłopak miał na sobie, jak i jego szkielet. Ani u jednej ofiary nie zachowały się nos i oczy, które rozłożyła mieszanka popiołu i gorącego powietrza.

Skanowania dokonano na potrzeby zbliżającej się wielkiej wystawy pod tytułem "Pompeje i Europa".

- Praca na tych resztkach może być bardzo wzruszająca. Chociaż minęło już prawie 2 tysiące lat, to jednak kiedyś były dzieci, matki i całe rodziny. To jest ludzka archeologia, nie tylko archeologia, powiedziała jedna z konserwatorów Stephanie Gudis.

Śmierć, zapomnienie i nowe odkrycie Pompejów

W sierpniu 79 roku obudził się Wezuwiusz i wyrzucił w powietrze ogromne ilości popiołu. Po 18 godzinach popiół zaczął opadać i przez 6 kolejnych godzin przykrywał miasto i jego okolice w promieniu 70 kilometrów. Ale ostatecznym wyrokiem dla miasta i jego mieszkańców okazało się gorące powietrze. Zwłaszcza obszar w promieniu dziesięciu kilometrów wokół wulkanu „przypalały” temperatury ponad 200 °C. Chociaż ludzie pochowali się po domach, śmierć dopadła ich w jednej chwili.

Nieco później miasto przysypał muł nanoszony z prędkością 160 kilometrów na godzinę. Widoczne były już tylko najwyższe budynki Pompejów.

Teren wokół wulkanu całkowicie się wyludnił w ciągu kolejnych dziesięcioleci po strasznej erupcji. Nazwa i lokalizacja Pompejów zostały zapomniane. Zupełnie przypadkowo w 1748 roku odkrył je hiszpański inżynier wojskowy, a wykopaliska i badania kontynuowano przez kolejne stulecia, aż do tej pory.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

blic.rs

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama