Znaleziono 300-letni wrak ze skarbem wartym ponad 17 miliardów dolarów

Reklama

ndz., 06/03/2018 - 19:40 -- zzz

Morze karaibskie jest usiane wieloma legendami związanymi z mitycznymi skarbami oraz pirackimi przygodami. Jego tajemnice przyciągają do siebie wielu odkrywców w poszukiwaniu majestatycznych wraków wraz z ich zawartościami.

 

 

I tym razem nie było inaczej. U wybrzeży Kolumbii w 2015 roku znaleziono San Jose. Trójmasztowy galeon, który został zatopiony wraz z zawartością 8 czerwca 1708 roku podczas bitwy z okrętami angielskiej floty. Ten potężny okręt, uzbrojony był w 62 armaty i liczył 600 członków załogi. W nierównej bitwie hiszpański galeon zatonął z ładowniami pełnymi złota, srebra i szmaragdów. Okręt przewoził skarby z południowoamerykańskich kolonii, który miała sfinansować kosztowną 13-letnią wojnę o sukcesję hiszpańską.

Na początku szacowano, że wartość skarbu może opiewać na kwotą około miliarda dolarów. Jednak teraz po dokładniejszych badaniach przy użyciu autonomicznego pojazdu podwodnego REMUS 6000 okazuje się, że przewidywana wartość to jedynie ułamek zatopionych kosztowności. Poza fortuną odkryto również armaty z brązu wykonane specjalnie dla San Jose, broń, ceramikę i wiele innych ciekawych artefaktów.

Odkrycie oraz jego bajeczna zawartość stały się przedmiotem sporu prawnego. Prawo do niego uzurpuje sobie zarówno rząd Kolumbii, jak i amerykańska firma Sea Search Armada.

 

 

 

Autor: 
Andrzej Włusek
Źródło: 

historykon.pl

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.

Reklama