Reklama

Po co nam stolica w Warszawie skoro jest już w Berlinie? Po co nam – można powiedzieć – CPK, po co nam LOT, jak jest Lufthansa albo Air France? Po co nam Giełda Papierów Wartościowych w Warszawie, jak jest giełda w Londynie? Po co nam banki polskie,
Dziś prawda o żołnierza i ochotnikach, którzy walczyli o wolność ziemi przemyskiej, jest również niewygodna, tak ze względu na tzw. mit Giedroycia, jak i służalczą postawę establishmentu III RP wobec Ukrainy. Dlatego też tym bardziej prezydent RP And
Płonące okręty, gryzący dym, abordaże na zatłoczonych pokładach. 15 września 1463 roku rozegrała się bitwa na Zalewie Wiślanym, w której unicestwiono krzyżacką armadę.
18 sierpnia 1672 wojska tureckie rozpoczęły oblężenie Kamieńca Podolskiego, najpotężniejszej warowni Rzeczpospolitej na kresach wschodnich, która w ciągu 200 lat oparła się 40 najazdom tureckim.
Książę siedmiogrodzki Stefan Batory nie mógłby zostać polskim królem, gdyby nie zgodził się poślubić posuniętej w latach, ekscentrycznej królewny. Anna Jagiellonka miała być jego partnerką, a nawet przeciwwagą dla jego pozycji.
W Warszawie najtańsze prostytutki, zwane chustkowymi, liczyły sobie złoty pięćdziesiąt, może dwa złote. Dziewczyny z Mławy były gotowe oddać się choćby za 50 groszy. Za tę cenę mogły sobie później kupić litr mleka albo trzy kurze jajka.
Wokół słowa „naziści” rośnie już cała ideologia związana z Niemcami jako ofiarami II wojny światowej. A może rzeczywiście Niemcy to nie to samo co naziści? Gdzie jest granica, za którą powinniśmy brać odpowiedzialność za to co robili nasi poprzednicy
Sejm Czteroletni po burzliwej debacie 3 maja 1791 r. przyjął przez aklamację ustawę rządową, która przeszła do historii jako Konstytucja 3 Maja. Była drugą na świecie i pierwszą w Europie ustawą regulującą organizację władz państwowych, prawa i obowi
Cyprian Zabłocki miał okazję zapisać się w historii na różne sposoby. Był żołnierzem napoleońskim, walczył z zaborcami, lecz postanowił, na swoje nieszczęście, zostać biznesmenem i dziś wszyscy go znają z powiedzenia „wyjść jak Zabłocki na mydle”.
Chociaż mogło to wyglądać na początek chłopskiej rewolucji, chodziło o osobisty interes. XVIII-wieczne chłopstwo było nie mniej bezlitosne niż polska szlachta. Za poniżenie kara była jedna: śmierć.

Strony

Reklama