Izrael i Palestyna: historia spornej ziemi

Reklama

pt., 05/21/2021 - 11:37 -- MagdalenaL

Zdjęcie: Uchodźca palestyński w obozie dla uchodźców Jaramana, Damaszek, Syria. „Nakba” („Katastrofa” w języku arabskim) odnosi się do masowego wypędzenia palestyńskich Arabów z Palestyny ​​w ramach mandatu brytyjskiego podczas tworzenia Izraela od 1947 do 1949 roku. / Wikipedia

Bombardowania między Izraelem a Gazą trwają nadal, co budzi strach przed nową wojną. Oto dlaczego od dziesięcioleci trwa konflikt między Izraelczykami a Palestyńczykami.

Bombardowania między Izraelem a Strefą Gazy, które trwają od poniedziałku 10 maja i których skutki pociągnęły za sobą już zbyt wiele niewinnych ofiar, budzą obawy o możliwą eskalację przemocy między palestyńskimi ugrupowaniami zbrojnymi a armią izraelską. Sytuacja ta może się pogorszyć do tego stopnia, że ​​po raz kolejny wybuchnie prawdziwa wojna, pomimo prośby Ligi Arabskiej o interwencję ONZ.

Od dziesięcioleci Izraelczycy i Palestyńczycy walczą o prawo do decydowania o swoim losie na tym samym skrawku ziemi. Ich spór podzielił miliony osób. Jeśli Bliski Wschód jest „pierścieniem świata”, jak określił go historyk Yuval Noah Harari, to także z powodu tego długiego i nierozwiązanego konfliktu. Co się stało? I dlaczego? Aby odpowiedzieć na te pytania, ponownie proponujemy lekturę artykułu Promessa e contesa autorstwa Simone Cosimelli, zaczerpniętego z „Focus Storia″ nr 165 (lipiec 2020).

PROMESSA E CONTESA (OBIETNICA I WALKA)

Pod koniec XIX wieku narastała nietolerancja wobec Żydów. W odpowiedzi niektórzy intelektualiści dali początek syjonizmowi, ruchowi politycznemu, który wzywał do powrotu do Palestyny, biblijnej „ziemi obiecanej”. Nazwa wywodzi się od szczytu „Syjonu”, pierwotnego jądra Świętego Miasta, Jerozolimy. Odniesienie do tradycji było silne. Ale ludność tego obszaru, kontrolowana przez rozpadające się Imperium Osmańskie i nieposiadająca podmiotu rządowego, była w większości muzułmańskimi Arabami. Pod koniec I wojny światowej mocarstwa europejskie (zdradzając oczekiwania Arabów) przeprojektowały Bliski Wschód.

HORRORY HOLOKAUSTU. Wielka Brytania, która od 1917 r. opowiadała się za państwem żydowskim, uzyskała mandat Palestyny: na wschodzie utworzyła Transjordanię (później Jordania), a na zachodzie zgodziła się chronić żydowskie osiedla, uspokajając obecnych Arabów, a mianowicie Palestyńczyków. Stąd Alija, pielgrzymka żydowska, nasiliła się. Po pierwszych falach z Europy Wschodniej, tysiące Żydów, wraz z powstaniem reżimów faszystowskich, opuściło Europę Zachodnią, aby wylądować na ziemi swoich przodków. Pojawiły się pierwsze radykalne grupy, które domagały się tożsamości palestyńskiej, a potem, w latach 1936-1939, wybuchł wielki bunt. Brytyjczycy stłumili go i jednocześnie ograniczyli emigrację Żydów. Ale horror Holokaustu wywrócił każdy możliwy scenariusz do góry nogami. W rzeczywistości nazistowskie ludobójstwo mogło tylko umocnić sprawę syjonistów i krótko mówiąc, „ziemia obiecana” zamieniła się w „gorącego ziemniaka″. Tym samym Wielka Brytania opowiedziała się za wycofaniem się z Palestyny ​​i przekazała sprawę ONZ.

ODMOWA PALESTYŃCZYKÓW. W 1947 roku Zgromadzenie Ogólne ONZ zatwierdziło rezolucję nr 181 (plan podziału Palestyny) i wskazało drogę, którą należy obrać: dwa państwa na tej samej ziemi, jedno żydowskie (które obejmowałoby 55% powierzchni i gościło 400 000 Palestyńczyków) i drugie arabskie (mniej rozległe, ale prawie całkowicie muzułmańskie), z Jerozolimą pod kontrolą międzynarodową. Przywódcy żydowscy, którzy wówczas reprezentowali 600 000 osób, zgodzili się. Ci Palestyńczycy, którzy reprezentowali 1 250 000 osób, odmówili. Kiedy więc 14 maja 1948 r., przed wycofaniem się Wielkiej Brytanii, Jiszuw (społeczność żydowska) za zgodą wielu krajów, w tym USA i ZSRR, ogłosiła niepodległość państwa Izrael, wybuchła wojna. Sąsiednie państwa Ligi Arabskiej, które postrzegały syjonizm jako obcą ingerencję, zaatakowały Izrael, który z kolei kontratakował.

KATASTROFA. Arabom nie powiodło się. W 1949 r. podpisano kilka zawieszeń broni (ale nie porozumień pokojowych), w wyniku których Izrael uzyskał jeszcze więcej terytoriów niż przewidziane w porozumieniach ONZ, w tym zachodnią część Jerozolimy. Jakby tego było mało, tereny przeznaczone dla Palestyńczyków zajęły państwa arabskie: nadbrzeżny pas Gazy został zajęty przez Egipt, natomiast wschodnia część Jerozolimy i tzw. Zachodni Brzeg (na zachód od Jordanu) przez Jordanię. Wielu uciekło, a wielu zostało wysiedlonych za namową Izraelczyków, którzy obawiali się infiltracji wroga i nie rozpoznali tych nowych podmiotów. Inni Arabowie też nie utożsamili ich z pełnymi prawami; oznaczałoby to legitymizację Izraela. Tragedia zwana Al-Nakba („katastrofa”): 700 000 osób utraciło domy, bliskich, pracę; wielu trafiło do obozów dla uchodźców ONZ.

KRYZYS SUEZ. W odwecie państwa arabskie wypędziły w kolejnych latach 700 000 Żydów. Oni również przenieśli się na terytorium Izraela, dołączając do kolejnych 250 000 przybyłych z Europy. Coraz silniejsze i bardziej zaludnione państwo Izrael mogło tylko podsycać niechęć państw arabsko-muzułmańskich. I faktycznie doszło do użycia siły. W październiku 1956 roku, podczas kryzysu sueskiego, Izrael przyłączył się do wyprawy anglo-francuskiej, aby zadać cios Egiptowi; jedynie groźby ze strony USA i ZSRR uniemożliwiły otwartą wojnę. Dla Palestyńczyków miarka się przebrała. W 1964 r. grupy bojowników proponowały zlikwidowanie państwa żydowskiego, a w 1964 r., przy wsparciu Ligi Arabskiej, powstała OWP: Organizacja Wyzwolenia Palestyny.

CIĄGŁA EKSPANSJA. Aby chronić swój handel na Morzu Czerwonym, Izrael w czerwcu 1967 r. rozpoczął prewencyjny atak na Egipt. Syria i Jordania interweniowały. Armie arabskie zostały szybko pokonane („wojna sześciodniowa”), a Izrael przejął nowe terytoria, zajmując Wschodnią Jerozolimę, Zachodni Brzeg, Strefę Gazy, Wzgórza Golan i Półwysep Synaj: wszystkie obszary, na których ze szkodą dla Palestyńczyków, którzy tam mieszkali, państwo żydowskie promowało nowe osiedla. Rada Bezpieczeństwa ONZ wezwała do poszanowania granic, do „sprawiedliwego i trwałego” pokoju; na próżno. W 1973 roku, podczas żydowskiego święta Jom Kipur, Egipt i Syria najechały Synaj i Wzgórza Golan, aby wyrównać rachunki. Wszystko utknęło w martwym punkcie. Kraje produkujące ropę na Bliskim Wschodzie zablokowały jej eksport, aby zaszkodzić zwolennikom Izraela. Nastąpił kryzys energetyczny, który wstrząsnął Zachodem. Dopiero w 1978 r., dzięki umowom z Camp David, sytuacja uległa złagodzeniu. Izrael opuścił Synaj, a Egipt uznał państwo żydowskie.

USA I ZSRR. W ten sposób Bliski Wschód zdołał rozpalić świat podzielony przez przeciwstawne interesy. Stany Zjednoczone sprzymierzyły się z Izraelem; podczas gdy ZSRR wspierał Arabów. Nikt jednak nigdy nie miał pełnej kontroli nad podmiotami działającymi w terenie. „Poprzez konflikty arabsko-izraelskie i niezliczone momenty kryzysu”, wyjaśnia Paolo Soave, profesor historii stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie w Bolonii, „kwestia Bliskiego Wschodu była powiązana z zimną wojną i uwarunkowała ją znacznie bardziej niż to, jak bardzo dialektyka między Stanami Zjednoczonymi a ZSRR mogła mieć wpływ na ten obszar”.

ARABSKIE WIOSNY. Wojny ustały, ale Żydzi i Palestyńczycy nie pogodzili się. W Izraelu, który zbudował solidną demokrację, ekstremistyczne prądy polityczne zaczęły marginalizować te umiarkowane. Ataki partyzantów palestyńskich przegrzały już płonące dusze i doszło do inwazji na Liban w 1982 r., aby uderzyć w bazy OWP (Organizacja Wyzwolenia Palestyny). Zderzyły się wtedy dwie niewzruszone siły: wola Żydów, by chronić marzenie o ojczyźnie i pragnienie Palestyńczyków, by je odzyskać. Z czasem rywalizujące ze sobą mocarstwa, takie jak Arabia Saudyjska i Iran, znalazły w Izraelu wspólnego przeciwnika. I chociaż OWP wykazała gotowość do kompromisu (poprzez wznowienie rozwiązania dwupaństwowego), radykalne ugrupowania islamskie, takie jak Hamas i Hezbollah, chwyciły za broń. W 1987 i 2000 r. dwie palestyńskie „Intifady” wstrząsnęły obszarami Gazy, Zachodniego Brzegu i Jerozolimy. Nieustępliwość Izraela stała się bardziej widoczna. Przyszłość Bliskiego Wschodu wciąż nie została napisana. „Wrogość wobec Izraela”, podsumowuje Soave, „zawsze pełniła rolę jednoczącą, ale dała początek heterogenicznemu frontowi. Po zimnej wojnie Bliski Wschód przecinały inne linie podziału, w szczególności eksplozja napięć między szyitami a sunnitami″.

OD WCZORAJ DO DZISIAJ. Węzeł gordyjski Izraela pozostaje w tle, transparent, którym wszyscy machają z naprzemiennym przekonaniem. Obszar ten jest przede wszystkim ożywiony ciągłym poszukiwaniem punktu równowagi politycznej między jego wewnętrznymi komponentami, przekrojowymi dla różnych krajów i wrażliwymi na takie czynniki, jak terroryzm, kwestia gospodarczo-społeczna i nuklearna. Niestabilność krajów takich jak Irak i Libia, kryzys syryjski, „arabskie wiosny” i irańskie obawy potwierdzają typowość obszaru, w którym system polityczny rządzi się jedynie koncentracją siły polityczno-wojskowej w niewielu rękach. W sytuacji, gdy Stany Zjednoczone są mniej zainteresowane tym obszarem, a Unia Europejska jest słaba i podzielona, ​​na scenie bliskowschodniej pojawili się inni gracze: Turcja Erdoğana i Rosja Putina.

Autor: 
tłum. Izabella Saniewska
Polub Plportal.pl:

Reklama