80 rocznica agresji Związku Radzieckiego na Polskę

Reklama

wt., 09/17/2019 - 07:10 -- zzz

17 września 1939 o godzinie 4.00 rano wojska sowieckie Frontów Białoruskiego i Ukraińskiego w sile około 1 miliona żołnierzy przekroczyły wschodnie granice Polski, łamiąc postanowienia paktu o nieagresji (1932), umowy wynikające z przynależności do Ligi Narodów oraz realizując ustalenia tajnego protokołu paktu Ribbentrop-Mołotow - czwartego rozbioru Polski.

 


Wojska Korpusu Ochrony Pogranicza posiadały bardzo znikome stany osobowe.

Przekraczające granice wojska sowieckie napotkały jedynie opór słabych jednostek Korpusu Ochrony Pogranicza i nielicznych oddziałów wojskowych, liczących łącznie 30 tys. żołnierzy. Dyrektywa Naczelnego Wodza nakazywała unikania walk z Armią Czerwoną i podejmowanie ich tylko w przypadkach prób rozbrojenia lub utrudniania marszu. Ze względu na brak łączności dyrektywa dotarła do niewielu oddziałów polskich, ale i tak wprowadzała zamęt w decyzjach dowódców.


sowieckie czołgi przekraczają granice Rzeczpospolitej.

Agresja radziecka na Polskę nastąpiła w chwili, gdy toczyła się bitwa nad Bzurą, broniły się Warszawa, Lwów, Modlin oraz Hel, a dowództwo wojsk polskich podejmowało próby organizacji obrony na tzw. przedmościu rumuńskim. Wobec szybkich postępów wojsk sowieckiego Frontu Ukraińskiego organizacja obrony stała się niemożliwa.

Oddziały wojska polskiego otrzymały rozkaz przekraczania granicy rumuńskiej i węgierskiej w celu uniknięcia niewoli. Próby przebicia się do Rumunii lub na Węgry większych oddziałów kończyły się niepowodzeniem. Oddziały generała Władysława Andersa zakończyły swój marsz w kierunku granicy węgierskiej bitwą Nowogrodzkiej Brygady Kawalerii z wojskami radzieckimi pod wsią Władypol (27 września). Zgrupowanie wojsk Korpusu Ochrony Pogranicza Polesie generała W. Orlik-Rückemana stoczyło ok. 40 potyczek i dwie większe bitwy (pod Szackiem i Wytycznym) i ostatecznie 1 października w okolicach Włodawy zostało rozwiązane.

Straty polskie wyniosły ok. 242 tys. wziętych do niewoli sowieckiej, ilość zabitych nie jest znana. Straty Armii Czerwonej ok. 10 tys. zabitych, rannych i zaginionych.

Polska była zupełnie nieprzygotowana na atak ze wschodu. Związek Radziecki wprowadził do Polski ponad 4 tysiące czołgów, 1800 samolotów i prawie 2 miliony żołnierzy, którym Polacy mogli przeciwstawić jedynie ponad 300 tysięcy żołnierzy. Propaganda sowiecka określała agresję na Polskę jako „wyprawę wyzwoleńczą” w obronie „ludności zachodniej Ukrainy i zachodniej Białorusi” na podstawie niezgodnego z prawdą radzieckiego oświadczenia o rozpadzie państwa polskiego, ucieczce rządu polskiego, konieczności ochrony mienia i życia zamieszkujących wschodnie tereny polskie Ukraińców i Białorusinów oraz uwalnianiu ludu polskiego od wojny. W konsekwencji ZSRR uznał wszystkie układy zawarte uprzednio z Polską za nieobowiązujące – zawarte z nieistniejącym państwem. Dlatego też odmawiano wziętym do niewoli polskim żołnierzom statusu jeńców wojennych.

%foto UMDT  %foto UMDT

Brak publicznego formalnego ogłoszenia przez Prezydenta i rządu RP faktu istnienia stanu wojny pomiędzy ZSRR a Polską i brak jednoznacznego rozkazu Naczelnego Wodza stawiania oporu najeźdźcy doprowadziły do dezorientacji. Niektórzy żołnierze przesuwając się na wschód na bezpieczne tereny trafiali wprost w radzieckie ręce bez żadnej walki. Czasem oddziały Armii Czerwonej przedstawiały się za sojuszników Polski w wojnie z Niemcami i podstępem zabierali polskich żołnierzy do niewoli. Akcje Armii Czerwonej nie pozostawiały wątpliwości, że od 17 września Polska miała dwóch agresorów, współpracujących ze sobą w celu jej anihilacji. Władysław Sikorski wyraził pogląd, że Rosja „zdradziła, idąc zbrojnie na pomoc Niemcom i uderzając na nas w umówionym z nimi momencie nożem w plecy (…) odtąd jesteśmy w stanie wojny z Sowietami na równi z Niemcami”.

%foto UMDT  %foto UMDT

Ludność polska na wschodzie kraju znalazła się pod władzą radziecką. Rozpoczął się proces jej wyniszczania. Setki tysięcy ludzi deportowano w głąb ZSRR oraz do Kazachstanu. Uwięziono polskich żołnierzy i kwiat polskiej inteligencji. W konsekwencji ataku do niewoli sowieckiej trafiło ponad pół miliona polskich żołnierzy. Nastąpiły także masowe deportacje ludności, które według różnych źródeł, objęły od kilkuset tysięcy do miliona obywateli polskich. W obozach zmuszano ich do morderczej pracy w nieludzkich warunkach. W Katyniu, Charkowie, Kozielsku i Ostaszkowie wymordowano 22 tysiące polskich oficerów. Byli tam też nasi mieszkańcy, których nazwiska widnieją na tablicy umieszczonej na Kaplicy Cmentarnej w Dąbrowie Tarnowskiej.

 

W konsekwencji agresji na Polskę Związek Radziecki dokonywał  masowych represji, często ludobójstwa osób pozostających na wschodnich terenach Rzeczypospolitej Polskiej, grabieży polskiego majątku narodowego i dóbr prywatnych – w głąb ZSRR wywożono sprzęt produkcyjny i dokumentację z zakładów przemysłowych, lokomotywy, wagony, samochody oraz inwentarz żywy i martwy. Obrabowano polskie muzea, biblioteki oraz archiwa i zbiory dzieł sztuki.

Autor: 
zzz
Źródło: 

plportal.pl

video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama