W KATYNIU POLSKICH OFICERÓW MORDOWALI ŻYDZI

Reklama

pon., 07/08/2019 - 20:39 -- zzz

,,Wiem, jaką tragedią jest dla was sprawa Katyńska, ale oświadczam: polskich oficerów nie rozstrzelali Rosjanie. Sprawdzaliśmy przynależność etniczną enkawudzistów – wykonawców wyroku. Wszyscy byli Żydami i wypełniali rozkazy sobie podobnych, stojących wyżej w ówczesnej hierarchii. Rosjanie są z natury przyjaźnie nastawieni do Polski.’’

Aleksander Barkaszow.

 

Polska w ostatnim czasie została poddana bezwzględnemu atakowi ze strony Żydowskiej, czy to samego państwa Izrael czy różnych organizacji żydowskich rozsianych po całym świecie. Wszystko wskazuje na to, że atak ten szybko nie ustanie, wręcz przeciwnie, będzie przybierał na sile, ponieważ stawką tej wojny informacyjnej jest dokonanie grabieży na Polskim Narodzie. To sprawia, że należy ten temat podejmować, nie obawiać się go i wnosić coraz to nowsze informacje do tej dyskusji, co dziś chcemy uczynić.

Drodzy Czytelnicy, już w roku 1971 doszło do przełomu za sprawą publikacji izraelskiej gazety, która 21 lipca tegoż roku doniosła, że to żydzi mordowali Polaków w Katyniu.Dziennik Maariv opublikował imiona sowieckich oficerów NKWD uczestniczących w mordzie katyńskim. Abraham Vidro mieszkający w Tel Awiwie, poprosił pismo Maariv o wywiad, ponieważ chciał, wyjawić sekret dotyczący Katynia. Abraham dokonał szczegółowego opisu spotkania, które w przeszłości odbył z trzema żydami, będącymi oficerami NKWD. Oficerowie zdradzili mu, że uczestniczyli w mordzie Polaków w Katyniu.

Jak doniósł izraelski dziennik byli to: sowiecki major Joshua Sorokin, porucznik Aleksander Susłow oraz porucznik Samyun Tichonow. W trakcie rozmowy porucznik Susłow zdecydowanie zażądał od Abrahama zapewnienia, że nigdy nie wyjawi tego sekretu, jednak Abraham obawiając się, że długo już nie pożyje, zdecydował się go ostatecznie wyjawić światu. Dalej Abraham mówił dziennikowi Maariv:

,,Żydowski mjr w sowieckiej tajnej służbie i dwóch innych oficerów bezpieczeństwa przyznali mi się, jak okrutnie mordowali tysiące polskich oficerów w lesie katyńskim. Porucznik Susłow powiedział do mnie

«Chcę ci opowiedzieć o moim życiu. Tylko tobie, ponieważ jesteś Żydem, czy możemy mówić o wszystkim? To nie robi żadnej różnicy dla nas. Mordowałem Polaczków własnymi rękami! I do nich sam strzelałem.»”

Te słowa mogą wydawać się być szokujące, ponieważ nawet dziś nikt nie łączy zbrodni Katyńskiej z Żydami, to jednak błędne podejście, ponieważ już w roku 1994, Aleksander Barkaszow lider partii o nazwie Rosyjska Jedność Narodowa, 4 października dla Życia Warszawy powiedział takie znamienite słowa:

,,Wiem, jaką tragedią jest dla was sprawa Katyńska, ale oświadczam: polskich oficerów nie rozstrzelali Rosjanie. Sprawdzaliśmy przynależność etniczną enkawudzistów – wykonawców wyroku. Wszyscy byli Żydami i wypełniali rozkazy sobie podobnych, stojących wyżej w ówczesnej hierarchii. Rosjanie są z natury przyjaźnie nastawieni do Polski.’’

Aleksander Barkaszow.

Pomysłodawcą eksterminacji polskiej elity państwowej był szef NKWD Ławrientij Beriade facto pochodzenia żydowskiego, który realizował plan wraz z zespołem składającym się w przeważającej części z ludzi takich jak Bogdan Zaharewicz Kobułow, Begman, Elman, Estrin, Krongauz, Lejbkind, J. Raichman, Abakumow, Milstein, Sierow (wszyscy pochodzenia żydowskiego).

W swoich wspomnieniach Abraham Vidro z przejmującym żalem dodaje, że po dotarciu do stacji Gniezdowo przewożonych Polaków obejmowano terrorem, odbierano bagaże wrzucane do ciężarówki. Następnie inna ciężarówka przewoziła Polaków do pobliskiego lasu, gdzie w wiejskim budynku wchodzili po trzech i odbierano im posiadane wartościowe przedmioty. Potem żydowscy mordercy krępowali im z tyłu ręce powrozem lub drutem kolczastym a następnie prowadzili na śmierć.

Podczas drogi walczący byli zakłuwani bagnetami lub roztrzaskiwano im głowy kolbą, do innych strzelano kilkakrotnie. W dole leżeli poukładani przez żydowskie komando warstwami, równiutko jedna na drugiej, polscy oficerowie. Warstwy rozstrzelanych były układane na przemian, twarzami do dołu. Żydzi musieli tak rozkładać ciała, by zajmowały jak najmniej miejsca. Doły przyjmowały planowo dwanaście warstw zwłok. Konieczne było stawanie na trupach i ich ubijanie.

Katyniem obciążano niemieckich zbrodniarzy na absurdalnym procesie pokazowym wNorymberdze, prowadzonym m.in. przez specjalistów od praworządności z ZSRR i USA.W tym samym też czasie bezpośredni zbrodniarze byli skazywani na śmieszne kary lub rozpoczynali pracę dla NKWD i Stasi. Katyń nie był jedynym kłamstwem propagandowym z Norymbergi, które trzymały się do niedawna nieźle. Miejmy nadzieję, że reszta z nich padnie w proch jak kłamstwo o Katyniu, odkrywając wykluczone i skazane na niebyt autentyczne zbrodnie niemieckie.


Stalin mianował Żydów komendantami gułagów

Aleksander Sołżenicyn, światowej sławy rosyjski autor 712-stronicowej książki „Archipelag Gułag”, na 79 stronie zamieścił 6 zdjęć ludzi, którzy zarządzali najbardziej morderczymi obozami więziennymi w Rosji. Wszyscy byli Żydami: Aron Solts, Naftaly Frenkel, Yakow Rappoport, Matvei Berman, Lazar Kogan i Genrikh Yagoda.

Sołżenicyn opisuje jak Frenkel najbardziej pasował do wszystkich profesjonalnych mordów: „Frenkel ma oczy badacza i prześladowcy, z wargami sceptyka… człowiek z niezwykłą miłością władzy, nieograniczonej władzy, pragnący, by się go bano!” Jest to opis Khazara żydowskiej rasy, który dziś jest komendantem (zarządcą obozów koncentracyjnych, w których trzyma się tysiące Palestyńczyków). Módlmy się za te biedne ofiary.

Więcej szokujących wieści

Katyńska masakra w Trzebusce

Została odkryta nowa, nieznana masakra Polaków przez Sowietów. Organizacja „Wiejska Solidarność” doniosła, że sowiecka tajna policja zamordowała 600 Polaków między 24 sierpnia a listopadem 1944 roku w lesie w Trzebusce, w pobliżu miasta Rzeszów. Zamordowani byli znów członkami inteligencji polskiej, włącznie z oficerami AK, przywódcami organizacji i księżmi. Wszystkie ofiary miały podcięte gardła od ucha do ucha. Ich groby odkryto w 1980 r., ale rząd komunistyczny PRL zdławił wiadomość o tym „Drugim Katyniu”. W 1945 r. polski oficer napisał raport o powyższej masakrze, ale został aresztowany przez bezpiekę i ślad po nim zaginął.

Polski tygodnik wychodzący w Londynie donosił, że masową masakrę zarządził dowódca I Armii marszałek Iwan Koniew. Tygodnik londyński miał naocznego świadka, który zeznał, że więźniowie byli trzymani w sowieckich obozach koncentracyjnych w brutalnych i nieludzkich warunkach zanim zostali zamordowani.

Ta sprawa jest szczególnie bolesna, ponieważ mordu dokonali ci, którzy głosili (w tym czasie), że są „wyzwolicielami Polski”.

 

Autor: 
hglobalne-archiwum.pl
Źródło: 

hglobalne-archiwum.pl

Polub Plportal.pl:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
8 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama