Tajemnica „Bella Ciao”

Reklama

pon., 12/13/2021 - 15:01 -- MagdalenaL

Członkowie Open Arms śpiewają „Bella Ciao" (źródło obrazu: https://imagenes.elpais.com/resizer/Ye1KIieVVn1EkM1LWIpJd4SIwm4=/1960x0/...).

Kompozytorzy często mówią, że to naturalna kolej rzeczy, że stworzone przez nich utwory przestają być ich. Żartują? Nie. W szerszym znaczeniu chodzi o to, że piosenki stają się własnością uprawnionych dzierżawców, którzy modyfikują pierwotne znaczenie zgodnie ze swoimi potrzebami i sytuacją. Potwierdza to wideo, w którym dziennikarka Gabriela Sánchez pokazuje radość imigrantów ze statku Open Arms, którzy nucą i energicznie tańczą do „Bella Ciao”, hymnu włoskich partyzantów z ostatnich lat II wojny światowej.

Produkt mrocznej alchemii kultury ludowej to proces szczególnie zawiły w tym przypadku. Szukając korzystnego politycznie wyjaśnienia, mówiono, że „Bella ciao” urodziła się na polach ryżowych w dolinie Padu, gdzie zatrudnione tam kobiety śpiewały ją, by opłakiwać utraconą przez ciężką pracę na polach młodość (przypomnij sobie film „Gorzki ryż”, z Silvaną Mangano). W rzeczywistości sytuacja mogła być nieco inna – pieśń tych kobiet mogła wywodzić się z hymnu partyzantów.

Prawda jest taka, że w muzyce ludowej nie ma nieskazitelnych idei. „Bella ciao” ma kilka nieregularności. Bardzo widoczne są podobieństwa do melodii utworu instrumentalnego ze wschodu Europy – Koilen, który wykonywali zarówno muzycy żydowscy, jak i cygańscy. Z kolei tekst rzeczywiście odzwierciedla idealizm Włochów, którzy wyruszyli w góry w 1943 roku, by walczyć z Niemcami: „Pewnego ranka wstałem / i znalazłem najeźdźcę”. Jednak ta młodzież nie mogła się równać ze skutecznie funkcjonującym Wehrmachtem; później ci młodzi ludzie będą również uczestnikami brutalnej wojny domowej przeciwko faszystowskim siłom Republiki Salò.

„Bella Ciao” nie była jedyną pieśnią partyzantów. Śpiewali oni także „Fischia il vento" i inne wojenne utwory. Włosi zagrali ją na Światowym Festiwalu Młodzieży w Pradze w 1947 roku i to spowodowało, że jej popularność zaczęła się rozrastać. Pojawiły się emblematyczne wersje tej pieśni, np. ta zespołu Yves Montand z Toskanii. Później stała się ona ulubienicą antyfaszystowskich muzycznych grup punk rockowych i piosenkarzy: gwarantowane jest wspólne śpiewanie na całe gardło i idące za tym katharsis.

Jednak szczyt jej popularności nastąpił niedawno: rozbrzmiewa w wielu momentach w serialu „Dom z papieru” (2017), fikcyjnej historii o zamachu na narodową mennicę w Madrycie stworzonej przez Àlexa Pine; przypuszcza się, że dziadek autora napadu – Profesora, walczył z razem powstańcami w północnych Włoszech. Serial ten emitowany przez Netflix, stał się światowym fenomenem. Nie minęło dużo czasu, a w Europie i Ameryce pojawiły się liczne wersje „Bella ciao" – rapowane lub zremiksowane na potrzeby dyskoteki.

Pomimo tego, że został w pewnym sensie spłycony, utwór ten nadal zachowuje swoją symboliczną moc. Na początku czerwca 2018 roku na rzymskim lotnisku w Fiumicino, grupa związkowców zauważyła ministra spraw wewnętrznych – Matteo Salviniego, którego poglądy były skrajnie prawicowe. Instynktownie, jako wyraz dezaprobaty wobec jego ksenofobii, zaśpiewali mu „Bella ciao". Polityk próbował odpowiedzieć na to hymnem z czasów Mussoliniego, ale został zagłuszony przez chór podróżników, którzy przyłączyli do rozbrzmiewającej pieśni.

Autor: 
autor: Diego A. Manrique / tłumacz: Klaudia Jamróg
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama