ŚREDNIOWIECZNY ATLANTIS

Reklama

pon., 02/15/2021 - 20:55 -- MagdalenaL

Fabbriche di Careggine: włoskie miasto duchów, które pojawia się znienacka. Wiele lat temu włoskie miasto Fabbriche di Careggine zatonęło, a jego mieszkańców trzeba było ewakuować. Jednak w 2021 roku można je ponownie odwiedzić

Atlantyda, ta mityczna wyspa, którą wiele starożytnych kultur wspólnie wskazuje jako „większa niż Libia i Azja Mniejsza razem” i położona „za kolumnami Herkulesa”, to legenda o utraconym raju zatopionym w głębinach oceanu przez nieznany kataklizm, który zabrał ze sobą wszystkie sekrety tajemniczej i zaawansowanej technologicznie cywilizacji.

 

Chociaż nie ma prawdziwych dowodów na to, że istniała naprawdę, jej historia nadal fascynuje ludzi i jest częścią zbiorowej wyobraźni. Coś wyjątkowego znajduje się w oceanie, który skrywa tajemnicze istoty i dowody z czasów, kiedy świat był innym miejscem. Niezależnie od tego, czy jest to mit, czy nie, nie sposób o tym nie myśleć, gdy docierają do nas wiadomościo innym równie niewiarygodnym miejscu: Fabbriche di Careggine, włoskim mieście, które istniało od czasów średniowiecza i znajdowało się w Toskanii.

Co jest wyjątkowego w historii Fabbriche di Careggine? Wydaje się jakby było kometą, która okresowo powracana ziemię, miasto wydaje się co jakiś czas wracać z głębin, aby przypomnieć nam, że nadal istnieje. Jego hostoria sięga XII wieku i kiedyś było siedzibą około 150 osób, 31 domów, a nawet solidnego kościoła z kamienia. Jak donosi Live Science, przez setki lat małe miasteczko było rajem dla rzemieślników kowali, ale jego historia została przerwana, gdy firma energetyczna Enel w 1946 roku zbudowała zaporę wodną w otaczającej je dolinie. Fabbriche di Careggine zostało zalane, jego mieszkańców trzeba było przenieść do pobliskiego miasteczka, a na jego miejscu powstało nowe sztuczne jezioro znane jako Vagli.

Miasto przed zatonięciem

Fabbriche di Careggine było zanurzone na dnie jeziora od 75 lat, ale najciekawsi podróżnicy mieli już czterokrotnie okazję ponownie przejść się po kamiennej posadzce, która została zniszczona przez wodę: w 1958, 1974, 1983 i 1994 roku, lat, w których osuszono Jezioro Vagli w celu utrzymania tamy. A według miejscowej rady turystycznej może wkrótce zostać ponownie opróżnione.


Lorenza Giorgi, córka byłego burmistrza lokalnej gminy, niedawno napisała na Facebooku, że jezioro zostanie ponownie osuszone prawdopodobnie w 2021 roku. Rozważano również osuszenie Vagli, ponieważ byłaby to dobra okazja do oczyszczenia zbiornika, a także do pobudzenia turystyki w tej okolicy. Jeśli chodzi o turystykę, nie ma wątpliwości: możliwość odwiedzenia pojawiającego się od czasu do czasu na krótki czas średniowiecznego statku-widma, takiego jak Latający Holender, od lat przyciąga spore tłumy podróżników. Kiedy ostatni raz Vagli zostało osuszone, w 1994 roku, około miliona turystów zdecydowało się odwiedzić Fabbriche di Careggine, aby móc nadepnąć na jego mokre kamienie, pozostałość po innych czasach, jak podaje „La Reppublica”. Nadal jest czas, aby się nad tym zastanowić: każdy, kto chce poznać Atlantydę, która wznosi się z głębin, ma teraz na to szansę.

Tłumaczyła ALEKSANDRA SZUPKE

Autor: 
A.N.
Źródło: 

ELCONFIDENCIAL.COM

Polub Plportal.pl:

Reklama