Ötzi - zwłoki człowieka sprzed 5300 lat

Reklama

sob., 02/13/2021 - 14:12 -- MagdalenaL

Zwłoki Ötziego podczas badań / Fot. Southtyrolarchaeologymuseum\Eurac\M.Samadelli (wyborcza.pl)

Ötzi, zwany też "człowiekiem z Similaun" lub "człowiekiem lodu" - przydomek nadany szczątkom człowieka, który zmarł ok. 3300 lat p.n.e. Przydomek ten pochodzi od nazwy doliny Ötztal w Południowym Tyrolu, w Alpach Ötztalskich , ponad którą znaleziono jego zamrożone w lodowcu alpejskim ciało.

Ötzi został znaleziony na wysokości 3210 m n.p.m.przez dwoje niemieckich turystów, Helmuta Simona i jego żonę Erikę, 19 września 1991 roku. Uznali oni, że ciało należy do zmarłego tragicznie turysty. Wiek Ötziego datowano dopiero podczas badań w Innsbruku. Obecnie Ötzi znajduje się w Museo Archeologico dell’Alto Adige (muzeum archeologicznym Górnej Adygi) w Bolzano we Włoszech.

Przeprowadzone analizy wykazały, że miał około 160 cm wzrostu, ważył około 50 kg i zmarł mając 40–53 lat. Był szatynem, prawdopodobnie miał brązowe oczy, grupę krwi „0” i możliwe, że cierpiał na nietolerancję laktozy. Na ciele stwierdzono 61 tatuaży, niektóre z nich były zlokalizowane w miejscach uważanych za punkty akupunktury dla chorób, na które cierpiał (zmiany zwyrodnieniowe stawów i bóle brzucha wywołane zakażeniem Trichuris trichiura). Ostatnim posiłkiem, który spożył było mięso jelenia i kozicy, roślinne korzonki, owoce i ziarna, które najprawdopodobniej zostały spożyte w formie chleba.

Kolejne badania mumii przeprowadzone przez zespół dra Alberta Zinka, antropologa z niemieckiego Uniwersytetu Eberharda Karola w Tybindze wskazują, że Ötzi mimo stosunkowo młodego wieku miał genetyczne predyspozycje do choroby wieńcowej i cierpiał na arteriosklerozę. Ustalono, iż nie prowadził siedzącego trybu życia, nie miał nadwagi, nie cierpiał z głodu, a jego dieta była zrównoważona; mimo to zagrażały mu choroby serca i układu krążenia.

Niemieccy naukowcy wykryli u niego też bakterie z rodzaju Borrelia, wywołujące boreliozę. Jest to najstarszy poznany ślad tej infekcji, spowodowanej przez kleszcze.

Po badaniach genetycznych naukowcy stwierdzili, że jego linia pokrewieństwa prawdopodobnie wygasła, uznaje się, że wśród populacji Europy kontynentalnej nie można spotkać już jego krewnych, ale zapewne można wśród starych, żyjących w stosunkowo dużej izolacji w ciągu ostatnich pięciu tysięcy lat mieszkańców Sardynii i Korsyki. W październiku 2013 roku podano informację o możliwych krewnych zstępnych Ötziego w Tyrolu.

W lutym 2011 roku poinformowano o przeprowadzeniu rekonstrukcji twarzy mumii za pomocą metod stosowanych w kryminalistyce.

Ötzi ubrany był w skóry, które pochodziły od niedźwiedzia, kozicy i jelenia, miał buty i skarpety splecione z miękkich traw i łyka. Posiadał plecak, torbę z kory brzozowej, kołczan w nim 14 strzał w tym 8 kalinowych reszta dereniowych, ponad półmetrową ciupagę w rozwidlonym drzewcu cisowej laski, której miedziane wyklepane ostre ostrze sklejała brzozowa smoła i mocowały rzemienie; nóż z krzemienia i długi na 1,82 metra niedokończony łuk. Znaleziono przy nim także hubę porka brzozowego, która do dzisiejszych czasów jest używana w medycynie ludowej do leczenia dolegliwości żołądkowych – mógłby to być najstarszy przypadek udowodnionego zastosowania substancji leczniczej. Bardziej prawdopodobne jest jednak używanie huby do rozpalania ognia lub jako opatrunek.

Ötzi zmarł najprawdopodobniej w wyniku ran odniesionych w walce z innymi ludźmi, w tym rany pochodzącej od strzały. Naukowcy w ranach odkryli czerwone krwinki jak również fibrynę, końcowy produkt procesu krzepnięcia krwi, która jest obecna w świeżych ranach, potem niknie. Świadczy to o tym, że Ötzi zmarł szybko po zranieniu.

Po odkryciu stał się atrakcją turystyczną (w pobliżu miejsca jego odnalezienia ustawiono pomnik, zaś mumia została wystawiona w muzeum), przyczyną spektakularnego procesu sądowego oraz sporu pomiędzy władzami przygranicznych regionów Austrii i Włoch. Skandalem okazało się, gdy muzeum zażądało od Helmuta Simona biletu, gdy ten przyszedł jeszcze raz spojrzeć na swoje znalezisko. Helmut pozwał muzeum i wygrał proces, lecz krótko po tym zmarł, o dziwo w miejscu, gdzie znalazł Ötziego. Długo też toczył się spór, czy ciało leżało w Austrii, czy we Włoszech. Ostatecznie uznano, że jest to włoskie znalezisko.

Podsumowując, Ötzi żył w neolicie - czasie, kiedy udomawiano zwierzęta, zasiewano pola i budowano pierwsze ludzkie osady. Mimo to pod koniec żywota prowadził raczej samotny tryb życia, być może został przez swoją społeczność wygnany, a później zabity? Świadczyłoby o tym porzucenie zwłok i brak pochówku. Mężczyzna cierpiał na różne choroby, został pogryziony przez kleszcze, umiał strzelać z łuku, walczyć i opatrywać proste rany. Został postrzelony przez innych ludzi. Nie cierpiał długo. Zmarł zaraz po zranieniu. Jego ostatnich żyjących, dalekich krewnych (ludzi o najbliższym dna) można spotkać na Sardynii i Korsyce. Znalezisko "człowieka lodu" przyczyniło się do zwiększenia wiedzy na temat życia w epoce neolitu. Co ciekawe, o hipotetycznym życiu tego człowieka powstał nawet film fabularny pt. "Iceman".

Autor: 
Mateusz Rymiszewski
Źródło: 

pl.wikipedia.org/wiki/Ötzi / facebook.com/groups/277362736085803

Zagłosowałeś na opcję 'w górę'.
Polub Plportal.pl:

Reklama