Czeski dostęp do morza istnieje naprawdę. Do 2028 roku

Reklama

pon., 05/20/2019 - 06:15 -- zzz

Rezultatem obrad pokojowych po I wojnie światowej był Traktat Wersalski z 1919 roku. Wśród setek przepisów, o których nikt dziś nie pamięta, był także ten dający Czechom i Słowakom dostęp do morza.

 

ROZDZIAŁ V.

PRZEPISY, ZAPEWNIAJĄCE PAŃSTWU CZESKO-SŁOWACKIEMU UŻYTKOWANIE PORTÓW PÓŁNOCNYCH.

ARTYKUŁ 363.

W portach Hamburga i Szczecina Niemcy wydzierżawią na okres 99 lat Państwu czesko-słowackiemu przestrzenie, które będą poddane pod przepisy o strefach wolnych, a przeznaczone dla bezpośredniego tranzytu towarów, idących z tego Państwa albo do niego kierowanych.

Czeski dostęp do morza wynikający z Traktatu Wersalskiego nałożony na współczesną mapę

Czechosłowacja z tego prawa w dwudziestoleciu międzywojennym skorzystała. W samym tylko 1937 roku drogą rzeczną do portów z Czechosłowacji do Hamburga dotarło 2 010 statków śródlądowych z 1,5 mln ton ładunków. Transportowano głównie cukier, węgiel, zboże, drewno, szkło i wyroby szklane, wyroby stalowe, celulozę i słód.

O ile Czechosłowacji udało się uzyskać dostęp do morza w Hamburgu, to w ówczesnym niemieckim Szczecinie nie było tak łatwo. Po nieudanych próbach Czechosłowacja z czasem zrezygnowała wyegzekwowania prawa korzystania ze Szczecina skupiając się na Hamburgu.

"Na zinternacjonalizowanej, od ujścia Opawy, Odrze, zarządzanej przez międzynarodową komisję, w skład której wchodził również przedstawiciel Czechosłowacji, powstało czeskie przedsię­biorstwo żeglugi (Ceskoslovenska Plavebni Spolećnost na Odrę), którego flota liczyła 80 barek o ogólnym tonażu blisko 36 tys. ton i 11 statków holowni­czych o łącznej sile 5 700 KM. Barki i holowniki, które weszły w skład tej floty uzyskała Czechosłowacja z niemieckich odszkodowań wojennych. Jako zimowisko dla czechosłowackiego taboru na Odrze Traktat Wersalski prze­znaczał część portu rzecznego w Opolu. Celem eksploatacji swej odrzańskiej flotylli rząd czechosłowacki utworzył specjalne towarzystwo akcyjne, w któ­rym do państwa należało 72% akcji." - Bogdan Dopierała, "Powiązania Szczecina z Czechosłowacją w dwudziestoleciu międzywojennym".

Po 2 wojnie światowej los Szczecina i jego portu był niejasny. Nie wiadomo, czy przypaść on miał Niemcom czy też Polakom. Spekulowano nawet czy Szczecin nie zostanie przyznany... Czechosłowacji za Śląsk Cieszyński.

"Krążyły też rozmaite plotki celowo inspirowane przez różne ośrodki biorące udział w rozgrywce. Mówiono, że Szczecin zostanie przyznany Czechosłowacji bądź też będzie podzielony na trzy koncesje: polską, czeską i niemiecką. W tych wieściach tkwiła odrobina prawdy: czynniki czechosłowackie wydaje się przemyśliwały poważnie nie tyle o Szczecinie jako nabytku terytorialnym, choć uzyskanie strefy w porcie byłoby im bardzo na rękę, ale o otrzymaniu niektórych bliżej leżących obszarów zarządzanych już przez administrację polską." - Polski Biuletyn Informacyjny "Zaolzie".

O losie Szczecina zdecydował osobiście Stalin. Choć ustalona między Aliantami granica miała przebiegać na wschód od Odry to leżący na zachodnim brzegu Odry Szczecin przypadł Polsce.

Tuż po wojnie na podstawie dwustronnych umów między Polską i Czechosłowacją utworzono wolną strefę czechosłowacką w porcie szczecińskim. Czechosłowacja otrzymała w szczecińskim porcie do własnej eksploatacji nabrzeże z przyległym terenem (300 x 100 m). Dla wykorzystania Odry powołano 12 maja 1948 roku "Czechosłowacką Żeglugę na Odrze", z siedzibą we Wrocławiu i oddziałem w Szczecinie.

"Po kilku zaledwie latach eksploatacji własnego rejonu przeładunkowego w porcie szczecińskim oraz przedsiębiorstwa armatorskiego na Odrze, które okazały się wyjątkowo nierentowne, Praga zrezygnowała ze względów ekonomicznych z ich utrzymywania. Nowy układ komunikacyjny między Polską a Czechosłowacją, zawarty 13 stycznia 1956 roku, kładł kres istnieniu obcego obszaru portowego w Szczecinie oraz odrzańskiej spółki żeglugowej." - Ryszard Techman, "Tranzyt czechosłowacki w portach ujścia Odry po II wojnie światowej".

 

Mimo to czechosłowacki tranzytowy przeładunek przez Szczecin rósł, ze stratą dla "niewygodnego" Hamburga w "imperialistycznym" RFN-ie.

Bandera czechosłowackiej marynarki handlowej

W latach 1959-1992 istniała Czechosłowacka Żegluga Morska (czes. Československá Námořní Plavba). W czasie swego istnienia posiadała 44 statki i była drugą co do wielkości flotą należącą do państwa niemającego dostępu do morza. Jej kadry oficerskie kształciły się w Szczecinie.

Czechosłowacki statek Republika przy Nadbrzeżu Czeskim w porcie w Szczecinie w latach 60. XX wieku

Po zjednoczeniu Niemiec w 1990 roku i rozpadzie Czechosłowacji w 1993 roku współczesne Niemcy pamiętają o międzynarodowych postanowieniach zawartych w starym Traktacie Wersalskim. Wywiązują się z postanowień o dostępie naszych południowych sąsiadów do morza. W porcie w Hamburgu do dyspozycji nadal stoi basen portowy Moldauhafen, po czesku Vltavský přístav.

Basen portowy Moldauhafen - czeski dostęp do morza w Hamburgu

Z Czech dostęp do Hamburga dostępny jest przez rzekę Łabę (czes. Labe, niem. Elbe). Dostęp jest możliwy także ze Słowacji, choć drogą okrężną, rzeką Dunaj a potem Renem. To jedne z największych rzek Europy, wykorzystywane do żeglugi śródlądowej.

Praskie Nadbrzeże w Moldauhafen (grafika: Marek Blahuš (CC))

Jako, ze Czechosłowacja uzyskała swój obszar w Hamburgu w 1929 roku na 99 lata to Czechy, prawny spadkobierca Czechosłowacji, dostęp do morza mają do 2028 roku.

Tradycje morskie w Czechach (i Słowacji) są nadal żywe. Wciąż istnieje kilka dużych stoczni (rzecznych), które oprócz statków rzecznych produkują także statki morskie. Największe z nich mają ponad 100 m długości i mają wyporność kilku tys. ton. Dla porównania, to wielkość okrętu-muzeum niszczyciela "Błyskawica".

 

- Niech czeski naród powstanie. Chłopaki liny w dłoń. Jesteśmy morskim krajem. Mówimy do siebie Ahoj!

Swego czasu istniała nawet czeska, dokładniej czechosłowacka, marynarka wojenna. Ale to już inna historia.

Autor: 
zzz
Źródło: 

retronauta.pl

Dział: 
video: 
Polub Plportal.pl:

Reklama