Mit o zejściu Kukulkana - Pierzastego Węża z Chichén Itzá

Reklama

sob., 11/28/2020 - 14:11 -- MagdalenaL

Zejście Kukulkana jest grą światła i cieni, która sprawiła, że Chichén Itzá cieszy się światową sławą. Jednak nie ma żadnego dowodu na to, że ten efekt był obmyślony czy w ogóle dostrzegany przez twórców kompleksu - Majów.

Każdej równonocy ponad 25 tysięcy osób przybywa do stanowiska archeologicznego Chichén Itzá, aby zaobserwować sławne na całym świecie zjawisko. Według przewodników turystycznych, każdej równonocy wiosennej i jesiennej, na północnej alfarada (strukturze podtrzymującej bok stopni) Piramidy Kukulkana cień pierzastego węża spełza ze szczytu ku podnóżu świątyni. Fenomen znany jest pod nazwą „zejście Kukulkana” - bóstwa z panteonu Majów i majańskiego odpowiednika Quetzalcóatla czczonego przez większość ludów Mezoameryki.


Kamienny Kukulkan

 

Według mitu, zejście Kukulkana to złudzenie optyczne zaplanowane przez dawnych mieszkańców i założycieli miasta Chichén Itzá. Dzięki wiedzy i wysokiej znajomości inżynierii i architektury zaprojektowali El Castillo (inna nazwa Piramidy Kukulkana) w taki sposób, że 21 marca oraz 21 września każdego roku na schodach budowli pojawia się cień poruszającego się ku dołowi pierzastego węża. Jednakże nie istnieją zapisy historyczne wskazujące na to, że - u szczytu potęgi miasta - ta niezwykła gra światła i cieni mogła zostać zaaranżowana. Mało tego: nie ma dowodu na to, że Majowie w ogóle o niej wiedzieli! Dlatego też, niektórzy historycy i antropolodzy starali się udowodnić, iż rzekome zejście Kukulkana należy do współczesnego mitu, który nie stanowił części światopoglądu Majów.

Pierwszy raz zjawisko to zaobserwowano w latach 30. - chwilowe pojawienie się siedmiu odwróconych trójkątów podczas zachodu Słońca w dzień przesilenia wiosennego i jesiennego.

„Projekcja słoneczna w kształcie węża, pojawiająca się na północnej alfarada w El Castillo, Chichén Itzá, podczas równonocy jesiennej i wiosennej, która przyciąga tysiące zwiedzających do jukatańskiego stanowiska archeologicznego jest w rzeczywistości archeoastronomicznym mitem, powstałym dość niedawno. Najstarsze wzmianki o tym złudzeniu optycznym pochodzą z lat 30. XX wieku” - wyjaśnia INAH (meksykański Narodowy Instytut Antropologii i Historii).

W latach 80. transmisja telewizyjna uchwyciła „ruch” pierzastego węża i pokazała go światu. Meksykański mit rozszerzył się poza granice kraju utrwalając wizerunek miasta Chichén Itzá jako miejsca wyjątkowego, w którym można zaobserwować zjawisko archeoastronomiczne jedyne w swoim rodzaju, w dniu przesilenia. Od tego czasu, sława, jaką zdobyło zejście Kukulkana sprawiła, że różne prądy New Age dołączyły miasto do najpopularniejszych list stref archeologicznych, w których można „naładować energię”, „czakry” (oraz inne wymykające się nauce wizje).

I chociażby to złudzenie optyczne było tylko mitem archeoastronomicznym, prawdą jest, że nawet bez słynnego zejścia Kukulkana Majowie byli jedną z najbardziej zaawansowanych kultur prekolumbijskiego świata. Systematycznie obserwowali nocne niebo, wykonywali skomplikowane obliczenia, aby wyliczyć trajektorię różnych ciał niebieskich, jak np. Wenus - planety, która rządziła ich życiem i była uważana za reprezentację boga Kukulkana.

Autor: 
Alejandro I. López, Tłum. Renata Czop
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama