Życie na szczudłach

Reklama

sob., 09/26/2020 - 12:47 -- MagdalenaL

Większość terenów w południowo-zachodniej Francji jest obecnie pokryta lasami, ale w połowie XIX wieku tamtejszy krajobraz wyglądał zupełnie inaczej. Zamiast gęstych lasów sosnowych rozciągały się, jak okiem sięgnąć,bagna. Nigdzie nie było żadnej ścieżki, nie mówiąc już o szerszej, brukowanej drodze.

Biedni ludzie, którzy tam mieszkali, przez wieki radzili sobie tak, jak potrafili. W większości byli to pasterze, którzy błotniste, nierówne tereny pokonywali na szczudłach. Tylko tak udawało im się przedrzeć przez wieś i jej okolice, zwłaszcza po ulewnych deszczach, kiedy wszystko było bardzo lepkie, pisze „24sata.hr”.

Ale nie był to jedyny powód chodzenia wysoko nad ziemią. Z wysokości szczudeł był lepszy widok na stada i szybciej można było dostrzec watahy głodnych wilków.

Ponieważ szczudła były długie, ludzie szybciej pokonywali różne dystanse, bo ich krok był dłuższy. Drewniane szczudła były nazywane „dużymi nogami”. Miały około pięciu stóp wysokości i szerokie pasy podtrzymujące stopy.

Część stykająca się zgruntem była nieco szersza i wzmocniona kośćmi owcy. Pasterz na szczudłach z reguły trzymał w ręce laskę,która była dodatkowym wsparciem i pomocą w nadzorowaniu stada.

Szczudła były niewiarygodnie stabilne, więc można było spędzać na nich większą część życia. Nie tylko pasterze doprowadzili tę umiejętność do perfekcji. Zakładały je również kobietyijuż od najmłodszych lat-dzieci.

Ludzie na szczudłach wiedzieli, jak nimi manewrować. Nie schodzili z nich, gdy chcieli podnieść coś z ziemi. Kobiety zbierały kwiaty,pieliły ogród, robiły zakupy, a nawet ucinały sobie pogaduszki z sąsiadami nie schodząc ze szczudeł. Dostawcy poczty też pracowali chodząc na szczudłach.

Ten swojego rodzaju nawyk i umiejętności zachwycały ludzi spoza ich regionu, nawet samą cesarzową Józefinę, która odwiedziła tamte okolice w 1808 roku, aby spotkać się z Napoleonem. Ona i jej dworzanie zostali przywitani przez tłum ludzi na szczudłach, którzy bez problemu podążali za jej powozami.

 

Cesarzowa była tymtak bardzo rozbawiona, podobnie jak panie, które z nią podróżowały, że wszystkie rzucały na drogę monety tylko po to, by zobaczyć, jak umiejętnie ludzie na szczudłach schylają się po nie i podnoszą.

O mieszkańcach XIX- wiecznej południowo-zachodniej Francji można by powiedzieć, że „żyli na wysokiej stopie”, ale oczywiście w zupełnie innym znaczeniu.

Autor: 
Tłum. Emila Liberda
Źródło: 

J.A.K./blic.rs

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama