Tajemnice buntowniczych niewolników wreszcie ujrzą światło dzienne

Reklama

wt., 07/27/2021 - 23:58 -- MagdalenaL

Rycina z 1780 roku przedstawiająca Anglika sprzedającego swoją kochankę jako niewolnicę na Barbados. Fot. The Granger Collection/Alamy

Biblioteka Brytyjska udostępni obszerny zbiór skarbów jakimi są zdigitalizowane XIX-wieczne gazety, które tchną życie w historie zbiegów.

Wciąż niewiele wiadomo na temat Bussy, mężczyzny stojącego za największym powstaniem niewolników na Barbados w 1816 roku, lecz informacje na temat jego życia z okresu przed powstaniem mogą równie dobrze leżeć zapomniane w stosach zwykłych gazet wydawanych na wyspie. Podobnie może być w przypadku informacji dotyczących tego co stało się z Benebah, czarnoskórą, ciężarną kobietą, która postawiła się funkcjonariuszowi policji w 1834, po tym jak niewolnictwo zostało zniesione.

Brakujące fragmenty historii wspomnianej dwójki buntowników, razem z historiami innych niewolników, kryją się pod naszym nosem w obszernym, świeżo zdigitalizowanym archiwum gazet wydawanych na wyspie. Co więcej, Biblioteka Brytyjska jest gotowa użyczyć swoich zasobów oraz zaprasza wolontariuszy, którzy pracując online pomogą odkryć te tajemnice.

Tego rodzaju informacje pomogłyby stworzyć cenny obraz zniewolonych ludzi, którzy w innym przypadku pozostaliby anonimową częścią świata komercyjnego niewolnictwa podczas brytyjskich rządów kolonialnych. Choć w większości papierkowej roboty dotyczącej handlu niewolnikami nikt nie używał nazwisk, to w przypadku buntu lub próby ucieczki, tożsamość takiej osoby pojawiała się w płatnym ogłoszeniu.

„Ogłoszenia informujące o zbiegłych niewolnikach, które tworzyli inni zniewoleni ludzie, były pokłosiem aktów sprzeciwu uciemiężonych”, mówi Graham Jevon z ramienia Biblioteki Brytyjskiej.

„Standaryzacja tych ogłoszeń może być nieczytelna, ale każde z nich reprezentuje stawiającą opór jednostkę. W niektórych przypadkach jest to jedyny prawdziwy dowód na istnienie tej osoby, i prawie na pewno jedynym zapisem jej wyglądu, osobowości i powiązań”.

Współpraca nawiązana pomiędzy Wydziałem Archiwizacyjnym Barbados a Biblioteką Brytyjską – Agents of Enslavement – rusza we wtorek, udostępniając badaczom oraz historykom amatorom tysiące stron, tworząc nowe źródło informacji o przodkach osób z Barbados i Wielkiej Brytanii.

Gazety fizycznie pozostają na Barbados, ale zostały przeniesione do cyfrowego archiwum dzięki dotacji przyznanej przez Endangered Archives Programme, organizacji dostarczającej środków finansowych w celu zachowania dziedzictwa kulturowego. Ocalałe dokumenty były w niezwykle delikatnym stanie ze względu na ich wiek oraz panujący na wyspie tropikalny klimat, dodaje Jevon.

„Dzięki pomocy wolontariuszy będziemy w stanie odkryć tajemnice skryte w tych gazetach. Choć podgląd cyfrowych kopii jest już bezpłatnie dostępny na stronie EAP, to informacje mogą być zebrane jedynie dzięki uważnemu przeczytaniu każdej pojedynczej strony. Aby to zrobić potrzebujemy pomocy ludzi z zewnątrz”, powiedział Jevon, który prywatnie jest zainteresowany informacjami dotyczącymi konkretnego buntownika.

„Zapiski historyczne dotyczące Bussy są szczątkowe. Kwestie związane z tym, kim właściwie był i czy to on przewodził powstaniu są tematem wielu dyskusji. Nie oczekuję, że natrafię na dowody świadczące o jego głównej roli w rebelii, ale jestem szczególnie zainteresowany jakimikolwiek wzmiankami o Bussie sprzed 1816 roku”.

Jevon będzie również szukał informacji na temat Benebah, o której historii dowiedział się przypadkiem. „Kiedy przeglądałem gazety, natrafiłem na artykuł, który opisywał niemalże śmiertelne w skutkach zajście pomiędzy funkcjonariuszem policji a ciężarną, czarnoskórą kobietą, imieniem Benebah”, dodał.


Jedno z ogłoszeń w gazecie zawierające informacje dotyczące zbiegłych niewolników na Barbados. Fot. Graham Jevon/Barbados Archives/Endangered Archives Programme

Pomimo tego, że niewolnictwo zostało zniesione, Benebah wciąż pozostawała w „przejściowym systemie stażowym”, i według relacji zamieszczonej w „The Globe” kobieta nie ugięła się kiedy funkcjonariusz policji, Thomas Green, przywłaszczył sobie kozę z targowiska.

Kiedy Benebah upomniała się o zwrot zwierzęcia, mężczyzna odmówił oddania jej własności bez zapłaty pieniężnej. Podczas stanowiącej nadużycie ze strony policjanta konfrontacji, mężczyzna użył przemocy.

„Złapał Benebah w zamiarze zaciągnięcia jej na posterunek policji”, mówi Jevon. „Kobieta stawiała opór, zacisnęła zęby na jego dłoni. Green zareagował, przyciągając ją do siebie i wciskając kolano w brzuch kobiety. Benebah przewróciła funkcjonariusza na ziemię zanim inni dołączyli do szamotaniny, a policjanta wyciągnęło dwóch kolegów z pracy”.

Green został wysłany do więzienia na mocy wyroku sędziego pokoju, ale został prędko zwolniony z kary na podstawie orzeczenia wydanego przez Dr Cleare stanowiącego, iż „kobiecie nie zagrażało bezpośrednie niebezpieczeństwo”.

„To dostarcza nam wglądu w życie młodej kobiety, która inaczej zostałaby zapomniana przez historię”, dodaje Jevon. „To przykład tego, w jaki sposób te gazety mogą być wykorzystane w celu identyfikacji ludzi i poznania historii ich życia”.

Ogłoszenia były zwykle wysyłane przez angielskich właścicieli niewolników. Projekt może być pomocny w odkryciu powodów, dla których ludzie podejmowali próby ucieczki. Czy zniewoleni ludzie, których właściciele na stałe mieszkali w Wielkiej Brytanii uciekali częściej od tych, których panowie byli obecni na Barbados? Jednak głównym założeniem projektu jest zidentyfikowanie większej liczby niewolników, oraz podejmowanych przez nich aktów oporu. „Odwrotnie niż w przypadku ogłoszeń ’sprzedażowych’, w których zniewoleni ludzie byli anonimowi, w ogłoszeniach o zbiegach zamieszczano szczegółowe opisy, w celu znalezienia i pojmania takiej osoby”, mówi Jevon. „Dlatego też, takie ogłoszenia zawierają imiona, wiek, szczegółowe opisy wyglądu, i bardzo często imiona i miejsce pobytu członków rodziny oraz przyjaciół zbiega”.


Warsztaty społeczne, na których uczestnicy mają okazję przyjrzeć się gazetom z Barbados. Fot. Barbados Archives / Endangered Archives Programme

Historia tego okresu jest dość niejasna z powodu zwyczaju nazywania niewolników po ich właścicielach, ale czasami jest to pomocne. Benebah było pospolitym imieniem na Barbados, bez ustalonego sposobu zapisu. Natomiast Benebah na temat, której informacji szuka Jevon, może zostać zidentyfikowana na podstawie artykułu w gazecie mówiącego o tym, że kobieta znajdowała się u Johna Piggota Maynarda. „Udało mi się dotrzeć zarówno do pierwszej rejestracji Benebah w 1817 roku, kiedy miała 13 lat, jak i do ostatniego wpisu w 1834, kiedy 30-letnia kobieta została sprezentowana siedmioletniej córce Maynarda, przez niejakiego Richarda Grannuma”, dodaje.

Ci zniewoleni mieszkańcy Barbadosu byli w głównej mierze czarnoskórymi potomkami Afrykańczyków, ale jeszcze na początku okresu kolonizacji można było spotkać białych kontraktowych pracowników służebnych. Również niektórzy rdzenni mieszkańcy Ameryki zostali zniewoleni. W XIX wieku większość urodziła się na Barbados, a nie w Afryce, dlatego też biała społeczność nie była tak, jak inni, przeciwna zniesieniu niewolnictwa w 1807. Nie było już potrzeby sprowadzania siły roboczej z innych państw.

Mimo wszystko, po Buncie w Demerarze z 1823 roku, mieszkańcy Barbadosu przypuścili zmasowany atak, w postaci artykułu na łamach jednej z gazet, na Instytucję Afrykańską i jej kierownictwo, w tym Williama Wilberforce’a. Mieszkańcy oskarżyli ich o nieład i nazwali „zgrają fanatyków... fałszywymi przyjaciółmi ludzkości, którzy nie mają w sobie za grosz chrześcijańskich uczuć dla milionów ludzi swoich pobratymców”.

Autor: 
Vanessa Thorpe / tłum. Wiktoria Walczyńska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama