Archiwum 1968 roku: Sowieckie czołgi transportowane do południowej granicy Polski

Reklama

ndz., 08/01/2021 - 13:38 -- MagdalenaL

                                                         Zdjęcie: Ullstein Bild / Getty Images

 

31 lipca 1968 roku: Świadkowie byli przekonani, że Armia Czerwona używa kolumny czołgów do zaprezentowania swej potęgi podczas kryzysu czechosłowackiego.

Szereg sowieckich czołgów pojawił się dzisiaj nieopodal miasta przygranicznego na południu Polski, podczas gdy komunistyczni przywódcy od Moskwy do Pragi kontynuowali swoje zgubne rozmowy w sąsiedniej Słowacji.

Około 18 kilometrów od Cieszyna stały czołgi umieszczone na transporterach wraz z drugą kolumną, na którą składały się pojazdy z zaopatrzeniem. Zostały ustawione na pobocznych drogach rozgałęziających się od głównej autostrady prowadzącej do Katowic – najważniejszego dla regionu przemysłowego miasta na Górnym Śląsku.

Mimo że pojazdy opancerzone były z głównej drogi ledwo dostrzegalne, Rosjanie wydawali się nawet nie próbować ich ukrywać. Całe grupy żołnierzy i oficerów stały na poboczu głównej drogi, a ich członkowie rozmawiali ze sobą. Każda kolumna czołgów wydawało się ciągnąć na około 800 metrów. W pewnym momencie ciężarówka obładowana instrumentami orkiestry dętej zatrzymała się i zaparkowała na drodze głównej.

Nie było jasne, czy pojazdy pancerne były częścią manewrów, które zostały oficjalnie ogłoszone w Polsce i we wschodniej części Niemiec, a także na terenie Związku Radzieckiego. Załogi w mundurach wydawały się być zrelaksowane i nie dawać żadnych oznak mówiących o wczesnym ruchu.

 

 

Wyprawa na południe

Według poinformowanych źródeł w Warszawie było wiadomo, że Armia Czerwona, której członkowie widziani byli na terenach północno-wschodnich, wschodnich, jak i zachodnich w Polsce. Niektórzy świadkowie twierdzili, że Sowieci posługują się kolumną czołgów w celu zaprezentowania swojej potęgi podczas kryzysu czechosłowackiego.

Dzisiaj w Moskwie „Pravda” opublikowała pierwszą, a zarazem jedyną deklarację poparcia dla Związku Radzieckiego w konflikcie pomiędzy Czechosłowacją należącą do luksemburskiej zachodnioeuropejskiej partii komunistycznej.

Z Belgradu otrzymano raport mówiący o tym, że bułgarski urzędnik graniczny dzisiaj kategorycznie odmówił części czechosłowackiej delegacji na uczestnictwo w komunistycznym Światowym Festiwalu Młodzieży i Studentów w Sofii. 31 młodych osób, które w delegacji obozowały po jugosławskiej stronie granicy od soboty, wróciło do domów.

 

 

Niemcy Zachodni zakazują dystrybucji czeskiego manifestu

od Normana Crosslanda

Bonn, 30 lipca

Domowi czechosłowackiej kultury na terenie Niemiec Wschodnich zabroniono przez wschodnioniemieckie Ministerstwo Spraw Zagranicznych dystrybucji praskiego Manifestu 2.000 słów.

Osoby odwiedzające czytelnię mogły przedtem zabrać ze sobą kopie ze stolika, na którym leżała również niemieckojęzyczna gazeta „Prager Volkszeitung”.

Jak dowiadujemy się z zachodnioniemieckich źródeł, wschodnioniemieckie ministerstwo zakazało także czeskiej ambasadzie dystrybucję manifestu dla Niemców, którzy o to poprosili. Niemniej, spora liczba kopii znajduje się prawdopodobnie w rękach Niemiec Wschodnich.

Komunistyczny organ partii Niemiec Wschodnich, Neues Deutschland, opublikował dzisiaj jednostronicową krytykę dotyczącą przywódców czechosłowackiej partii. Artykuł mówił o tym, że tendencje kontrrewolucyjne na Czechosłowacji stały się silniejsze od majowego spotkania prezydium.

Można było w nim również przeczytać następujące słowa: „Wierzymy, iż głęboka trwoga wyrażona w liście pięciu bratnich partii z każdym dniem staje się coraz bardziej uzasadniona w cieniu rosnącej aktywności sił wroga”. Pismo głosiło, że Manifest 2.000 słów opracował taktyki, które zostaną użyte w kolejnym etapie kontrrewolucji. Prezydium pokazało, iż zlekceważyło kontrrewolucyjny charakter dokumentu.

Autor: 
The Guardian; tłum. Marta Gołaszewska
Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama