Ukraina jako „pogranicze”: krótka historia Ukrainy położonej między Europą a Rosją

Reklama

czw., 04/07/2022 - 20:48 -- MagdalenaL

Na tej karykaturze z 1919 r. Ukraińcy są otoczeni przez bolszewika (od północy mężczyzna w kapeluszu i czerwoną gwiazdą), żołnierza rosyjskiej Białej Armii (od wschodu z rosyjskim orłem i krótkim batem), a od zachodu polski żołnierz, Węgier (w różowym mundurze) i dwóch rumuńskich żołnierzy (źródło: Wikimedia Commons).

 

 

Jedną z interpretacji nazwy „Ukraina” jest pogranicze. Trzeba to potraktować poważnie.

W strefach przygranicznych chodzi o różnorodność i inne rozumienie społeczności i narodu. Zawsze są mieszanką ludzi o różnych językach, religiach i obyczajach. Niektórzy będą uważać się za krewnych ludzi po jednej stronie granicy; inni patrzą w drugą stronę.

Na Ukrainie Zachód (Europa) jest po jednej stronie granicy, Wschód (Rosja) po drugiej.

W tych we wschodnich częściach Ukrainy (Donieck, Ługańsk), ludzie mają tendencję do patrzenia na Wschód, są potomkami rosyjskich chłopów, tak jak rodzice sowieckiego przywódcy Nikity Chruszczowa, który na przełomie XIX i XX wieku przybył do pracy w kopalniach Donbasu.

Na pograniczach, takich jak Ukraina, zazwyczaj istnieją różniące się między sobą historie pochodzenia.

Ukraińcy opowiadają o początkach narodu ukraińskiego, sięgających Kijowa z XI wieku, przetrwaniu wielowiekowych ucisków ze strony Rosji i Polski, a wreszcie wydostaniu się w 1991 roku z ruin Związku Radzieckiego jako suwerennego państwa ukraińskiego.

Dla Rosjan różne zachodnie i południowe prowincje zwane teraz „Ukrainą” były zamieszkane przez słowiańskie ludy przygraniczne (Ukraińców), którzy byli zasadniczo Rosjanami. Przez wieki uważali tę ziemię za część Imperium Rosyjskiego.

Prasa australijska traktuje historię pochodzenia ukraińskiego jako „prawdę”, a rosyjską jako „kłamstwo”, ale sprawy nigdy nie są takie proste. Jak wszystkie historie pochodzenia, obie są mieszanką faktów historycznych i wyobraźni politycznej.

 

Nowoczesny kraj

Współczesna historia Ukrainy jako niepodległego państwa to kilka burzliwych lat chwiejnej Ukraińskiej Republiki Ludowej między upadkiem Imperium Rosyjskiego w 1917 roku a konsolidacją Związku Radzieckiego w 1920 roku.

Jak na ironię, włączenie Ukraińskiej Republiki Ludowej do Związku Radzieckiego jako jednej z pierwotnych republik składowych było ważnym kamieniem milowym na drodze do suwerenności narodowej.

Inkorporacja ta ustanowiła granice terytorialne, uznała Ukraińców za oficjalną narodowość republiki i przez 70 lat oferowała komunistycznym przywódcom republiki znaczną (z czasem rosnącą) autonomię we władzach wewnętrznych na ich terytorium.

Postsowiecka Ukraina zbudowała tożsamość narodową wokół pamięci Hołodomoru, głodu z początku lat 30., który jest postrzegany przez obecne państwo ukraińskie i niektórych historyków jako kara, którą Stalin wywołał celowo.

Niewątpliwie w sowieckiej historii Ukrainy, a także Związku Sowieckiego były czarne rozdziały.

Od połowy lat pięćdziesiątych najwyższy urzędnik na Ukrainie był zawsze Ukraińcem, a w Partii Politbiura (najwyższy organ sowiecki tworzący politykę) Ukraina miała swoich ludzi, co wiązało się z posiadaniem znacznego wpływu na sowieckie sprawy narodowe.

W okresie pierestrojki Gorbaczowa (1985-91) nastroje nacjonalistyczne i ostatecznie separatystyczne wzrosły na Ukrainie, jednak mniej niż w krajach bałtyckich czy nawet na Kaukazie.

Jeszcze w marcu 1991 roku 70% ludności ukraińskiej głosowało za pozostaniem w Unii.

Lecz wraz z nadejściem grudnia zdecydowana większość Ukraińców głosowała za niezależną suwerennością.

Znajomi i krewni

W ostatnich tygodniach rząd i społeczeństwo Ukrainy w imponujący sposób zademonstrowały głębię i szczerość zaangażowania w demokrację zachodnią, odrzucenie komunistycznej przeszłości i odrzucenie związku z Rosją.

Inaczej sytuację na Ukrainie mogą widzieć Rosjanie, których wspomnienia sięgają 30-40 lat wstecz.

To nie jest tylko kwestia jednego łudzącego się autokraty (prezydenta Władimira Putina) wciągającego Rosję w szalone dążenie do ekspansji terytorialnej. To opowieść o postawach i założeniach większości rosyjskiej ludności, która do tej pory popierała Putina i (przynajmniej przed inwazją) jego politykę wobec Ukrainy.

Przerażająca i tragiczna decyzja o inwazji na Ukrainę mogła być tylko decyzją Putina. Rosyjskie sondaże sprzed inwazji są nierzetelnymi wskazówkami na przyszłość. Nie jest jasne, czy młodsze pokolenie postsowieckie – w szczególności młodzi mężczyźni podlegający poborowi do wojska – postrzegają Ukrainę i jej obecną orientację zachodnią w taki sam sposób, jak ich starsi koledzy.

Wcześniejsze wojny Putina i akty agresji na arenie międzynarodowej (Czeczenia, Krym) podniosły jego popularność w kraju, ale były to wojny zakończone sukcesem. Jak na razie ukraińska przygoda Rosji nie wygląda na sukces.

W przypadku Krymu (który, jak wiedzą wszyscy Rosjanie, został podarowany Ukrainie w 1954 r. przez Chruszczowa) ta agresja była w zasadzie bezkrwawa.

Czeczenia była krwawa, ale ofiarami nie byli Słowianie.

Dopiero się okaże, jak rosyjska armia i zwykli Rosjanie odbiorą zabijanie Ukraińców: Słowian i krewnych.

Autor: 
Autor: Sheila Fitzpatrick / Tłumaczenie: Anna Kępska
Źródło: 

www. theconversation.com/ukraine-as-a-borderland-a-brief-history-of-ukraines-place-between-europe-and-russia-178168

Dział: 
Polub Plportal.pl:

Reklama