Na co właściwie zmarł Aleksander Wielki?

Reklama

czw., 01/31/2019 - 14:22 -- koscielniakk

Chociaż umarł ponad 2.300 lat temu, wygląda na to, że tajemnica jego śmierci dopiero teraz została rozwiązana, a to dzięki Katrin Hall z nowozelandzkiego Otago University. Dr Hall -lekarka i wykładowczyni w Szkole Medycznej Dunedin uważa, że władca nie umarł ani w wyniku infekcji, ani pod wpływem alkoholu, nie został też zamordowany, jak twierdzą niektórzy. Jej zdaniem, Aleksander Wielki zszedł z tego świata w wyniku neurologicznych niedomagań zwanych syndromem Guillaina- Barrégo.

 

Zdaniem dr Hall, wszystkie dotychczasowe teorie na temat śmierci monarchy w 323 roku p.n.e. są nieprawdziwe.

- Jak dotąd, nikomu nie udało się pozyskać kompleksowej wiedzy mogącej dać odpowiedź na pytanie, dlaczego ciało Aleksandra nie wykazywało żadnych symptomów rozkładu jeszcze sześć dni po śmierci, mówi Hall zauważając, że starożytni Grecy brali to za dowód boskości Aleksandra.

- Mój artykuł jako pierwszy daje rzetelną odpowiedź, podkreśla.

Teoria dr Hall opublikowana została w „Biuletynie Historii Starożytnej“.

Oprócz braku symptomów rozkładu ciała po śmierci, ważne jest również, że 32-letni monarcha zanim odszedł miał gorączkę, bolał go żołądek, cierpiał na postępujący paraliż i był przytomny, pisze Science Daily. Dr Hall uważa, że to były właśnie objawy zespołu Guillaina- Barrégo pojawiającego się po infekcji helikobakterią.

Większość teorii dotyczących śmierci Aleksandra Wielkiego skupia się na gorączce i bólu żołądka, ale jak mówi pani doktor, nikt nie zwrócił uwagi na to, że przed śmiercią władca był trzeźwy i przytomny. Zdaniem dr Hall, Aleksander Wielki cierpiał na taką odmianę zespołu Guillaina- Barrégo, która prowadza do paraliżu, ale bez splątania i utraty świadomości.

- Ustalenie przyczyny śmierci Aleksandra dodatkowo komplikują trudności, z jakimi borykali się starożytni medycy rozpoznając zgon. W tej kwestii, ówczesna medycyna bardziej skupiała się na oddechu niż na pulsie, mówi dr Hall.

Paraliż i zmniejszone zapotrzebowanie na tlen mogły dawać symptomy ustawania oddechu. Prawdopodobna niemożność regulacji temperatury przez organizm również przemawia za tym, że brak rozkładu ciała nie był cudem, ale że monarcha tylko wyglądał na umarłego.

 

- Chciałam zapoczątkować dyskusję, może nawet napiszę książkę o tym, że zejście Aleksandra Wielkiego miało miejsce sześć dni później, niż przyjęło się to uważać. Śmierć Aleksandra to najbardziej znany przypadek pseudo-śmierci, jaki kiedykolwiek został zauważony, podkreśla lekarka.

Autor: 
M.Milikšić/Tłum. Emilia Liberda
Źródło: 

Science Daily

Polub Plportal.pl:

Reklama