75 rocznica (D-Day) lądowania na plaży w Normandii

Reklama

pt., 06/07/2019 - 07:31 -- zzz

Dziś mija równo 75 lat od rozpoczęcia 6 czerwca w 1944 roku lądowania na plaży w Normandii, była to największa operacja morsko-desantową w dziejach świata, której celem było przełamanie Wału Atlantyckiego.

 

„D-Day” był początkiem trwającej aż 3 miesiące „Operacji Overlord”. Po zdobyciu i skonsolidowaniu przyczółków przez aliantów oraz przesunięciu przez Niemców w rejon inwazji posiłków, nastąpił okres względnej równowagi sił i stabilizacji frontu, podczas którego główny punkt ciężkości stanowiły walki o Caen. Często termin „Operacja Overlord” jest błędnie utożsamiany z samym tylko lądowaniem wojsk sprzymierzonych na plażach Normandii w dniu 6 czerwca (D-Day). W rzeczywistości obejmowała ona blisko trzymiesięczne działania wojenne toczone na obszarze północno-zachodniej Francji do końca sierpnia 1944 roku.

Rozbity amerykański samolot myśliwski w strefie lądowania D-Day plaża „Juno” w Saint-Aubin-sur-Mer, Francja, czerwiec 1944 rok.

Lądowanie wojsk sił alianckich poprzedzono silnym bombardowaniem północnego wybrzeża Francji, Belgii i Holandii. W tej akcji wzięło udział około: 5500 bombowców, 5000 myśliwców oraz samoloty transportowe i szybowce. Szacuje się, że zrzucono na pozycje niemieckie prawie 9400 ton bomb.

 

W desancie wojsk spadochronowych brały udział trzy dywizje: dwie amerykańskie – 101. i 82. Dywizja Powietrznodesantowa oraz jedna brytyjska: 6. Dywizja Powietrznodesantowa. Dwie z nich – 101 i 82 – rozpoczęły 6 czerwca, tuż po północy, lądowanie za plażą Utah na zachodnim skrzydle. Celem 101 dywizji było zdobycie wylotów szos na groblach w rejonie, gdzie teren był podmokły. Zadaniem 82 był desant w głębi lądu i zabezpieczenie flanki przed odwetem niemieckim – oczyszczenie pola po obu stronach Merderet, między Saint Mere Eglise a Pont l’Abbe.

Brytyjska 6. Dywizja Powietrznodesantowa lądująca na wschodnim skrzydle miała za cel zająć i utrzymać mosty na przeprawach oraz na kanale Caen, a także wysadzić mosty na rzece Dives (celem osłony skrzydła) oraz zaatakować dużą baterię artylerii w Merville.

Problemem był brak doświadczenia u pilotów, którzy siedzieli za sterami samolotów transportujących spadochroniarzy. Spowodowało to bardzo duże rozproszenie żołnierzy (101 Dywizja po wylądowaniu liczyła około 1100 żołnierzy, a powinna 6600), wielu z nich dostało się pod bezpośredni ostrzał, zginęli w ostrzale przy lądowaniu lub zabłądzili w nieznanym terenie. Pomimo tego faktu, wszystkie postawione przed spadochroniarzami cele zostały osiągnięte i utrzymane aż do nadejścia posiłków.

Barka desantowa w drodze na plażę fot. USN via Wikimedia Common

Lądowanie wojsk sprzymierzonych na plażach Normandii podzielono na 5 rejonów. Każdemu z nich przyporządkowano jedną, określoną osobnym kryptonimem, plażę: plaża Sword, plaża Juno, plaża Gold, plaża Omaha, plaża Utah. Każdy z tych rejonów był uzależniony i współpracował z innymi, tak więc niepowodzenie w jednym z rejonów mogło zaważyć na całej operacji. Pierwsi żołnierze (pathfinderzy) wylądowali około godziny 00:15. Pierwsze oddziały spadochroniarzy wylądowały w Normandii o 2:30

 

Nowy etap działań zapoczątkowała przeprowadzona pod koniec lipca Operacja Cobra, w której Amerykanie przełamali front i wyszli na tyły niemieckich armiii w Normandii.

Kulminacyjny moment kampanii stanowiła sierpniowa bitwa pod Falaise, podczas której znaczna część wojsk hitlerowskich została okrążona i rozbita, co umożliwiło aliantom wyjście na linię Sekwany i wyzwolenie Paryża.

Autor: 
Bartłomiej Stój
Źródło: 

zwiadowcyhistorii

video: 
Polub Plportal.pl:

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 3 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.

Reklama